Czytelnicze podsumowanie półrocza

Ponieważ jest to podsumowanie czytelniczego półrocza, zgodnie z logiką powinno pojawić się po sześciu miesiącach, czyli na początku lipca. Ponieważ jednak zapomniałam o tym wcześniej/popierdoliły mi się miesiące/pochorowałam się, ukazuje się dopiero teraz. W związku z tym jest troszkę krzywe, bo obejmuje okres od stycznia do sierpnia, ale mam nadzieję, że ogólną ideę rozumiecie.

Gorzej jednak, że jakiś czas temu przygotowałam sobie wstępną listę lektur na resztę roku, a potem pojechałam na Polcon, gdzie zachwalano mi różne książki… Dlatego też do listy książek, które już posiadam i planuję przeczytać dochodzi parę tytułów, które dopiero muszę upolować. Są to rzeczy, które zainteresowały mnie na tyle, że nie chcę o nich zapomnieć i głównie dlatego dodaję je do listy.

Czytaj dalej „Czytelnicze podsumowanie półrocza”

Reklamy

Czytelnicze plany na 2019 rok

Ponownie jak w roku poprzednim, planuję przeczytać co najmniej 24 książki, czyli dwie miesięcznie. Na początek jak zawsze trochę oszukuję, bo dokończyłam tytuł zaczęty w zeszłym roku, czyli dosyć małym wysiłkiem dorobiłam się pozycji numer jeden. Co dalej?

Czytaj dalej „Czytelnicze plany na 2019 rok”

Sprawozdanie z nadrabiania czytelniczych zaległości #2

W czerwcu chwaliłam się, które tytuły ze sterty oczekujących książek udało mi się przeczytać, a także pisałam o moich czytelniczych planach na czerwiec, lipiec i sierpień. Ten ostatni miesiąc właśnie się skończył, pora więc zobaczyć, co udało się zrealizować, co wepchnęło się nieproszone w kolejkę, a co kupiłam, choć nie powinnam.

Oto powakacyjny przegląd biblioteczki oraz plany na resztę roku. A co wy planujecie w najbliższym czasie przeczytać?

Czytaj dalej „Sprawozdanie z nadrabiania czytelniczych zaległości #2”

Sprawozdanie z nadrabiania czytelniczych zaległości

Parę miesięcy temu pisałam o moich planach nadrobienia czytelniczych zaległości. Te w międzyczasie zdążyły się znacząco powiększyć, głównie w maju – bo kupiłam parę ebooków na początku tego miesiąca, zapominając, że przecież za chwilę odbędą się Warszawskie Targi Książki. Na koniec zaś stwierdziłam, że przeczytam wszystkie powieści nominowane do Nagrody Zajdla, co spowodowało kolejne zakupy. Także chyba nie wszystko poszło zgodnie z planem… mimo to jestem zadowolona. Zaplanowanych do przeczytania w okresie marzec-maj miałam sześć książek:

Czytaj dalej „Sprawozdanie z nadrabiania czytelniczych zaległości”

Czytelnicze podsumowanie 2017 roku

Także ten.

Nie był to rok czytelniczo wybitny. Przeczytać miałam tradycyjnie książek 30, udało się zaledwie 16. Nie ma jednak większego sensu płakać nad minionym rokiem, skoro zaczął się nowy. Było jak było, powody nieczytania były różne, a czasem na drodze stawało… czytanie.

Odkąd dorobiłam się prenumeraty „Polityki” co prawda jestem z wydarzeniami z kraju i ze świata na bieżąco, ale za to ogólna depresja i defetyzm mi się od tej wiedzy pogłębiły. A gdy mi źle, to zwykle brak mi sił do czytania. Poza tym przekopanie się przez cały numer zwykle zajmowało mi koło tygodnia – co oznaczało, że ledwo kończyłam bieżące wydanie, a już pojawiało się następne. I tak czasu na książki jakoś brakło. Można więc powiedzieć, że czytałam w 2017 roku wbrew pozorom bardzo dużo, tylko nie to, co miałam w planach.

Czytaj dalej „Czytelnicze podsumowanie 2017 roku”