„Wydawnictwa wychodzą z szuflady” – raport Instytutu Monitorowania Mediów

Czy dla czytelników rzeczywiście najważniejszy jest autor i jego książka, a na wydawnictwo nie zwracamy uwagi? Instytut Monitorowania Mediów skupił się na obecności wydawnictw w mediach – od początku 2015 roku pojawiło się 100 tys. publikacji na ich temat.

Jak się okazuje, dziennikarze, recenzenci, blogerzy i użytkownicy mediów społecznościowych bardzo często przywołują nazwę wydawnictwa, czy to przy zapowiadaniu nowości, czy to przy pisaniu swojej opinii. Jak się okazuje, liczy się nie tylko treść czy nazwisko autora, ale też instytucja, która stoi za publikacją – stanowi ona dodatkową rekomendację:

Czytaj dalej „„Wydawnictwa wychodzą z szuflady” – raport Instytutu Monitorowania Mediów”

Reklamy

Najpopularniejsze serwisy self-publishingowe i e-wydawnictwa – wyniki ankiety

Na potrzeby mojej pracy magisterskiej przygotowałam ankietę dotyczącą wydawnictw publikacji elektronicznych oraz serwisów self-publishingowych. Ankieta odbyła się spory kawałek czasu temu, bo w dniach 13-21 grudnia 2011. Wyników nie opublikowałam wcześniej z kilku powodów – najpierw chciałam obronić magisterkę, opracowanie wyników trochę mi zajęło, no i w ankiecie znalazła się standardowa formułka o tym, że jej wyniki nie będą publikowane. Nie bardzo wiedziałam, co mam z tą formułką zrobić, ostatecznie jednak chcę opublikować nie tyle całe wyniki, co te dla nas najistotniejsze – czyli ilu z respondentów czyta pozycje self-publisherów i wydawnictw e-bookowych oraz z jakich serwisów korzystają.

Badanie ma już prawie rok, jest więc trochę przeterminowane, ale mam nadzieję, że wyniki i tak kogoś zainteresują. W badaniu wzięło udział 151 osób, które czytają e-booki. W ankiecie podałam proste definicje zarówno self-publishingu, jak i wydawnictw e-bookowych:

Wydawnictwo e-bookowe (wydawnictwo publikacji elektronicznych, wydawnictwo internetowe) to wydawnictwo, które zajmuje się tylko lub przede wszystkim wydawaniem książek w wersji elektronicznej (e-booki). Ich książki nie posiadają wersji papierowej lub posiadają ją tylko w nielicznych przypadkach.

Autor self-publishing to autor samodzielnie wydający swoje książki w postaci e-booków, nie korzystający z pomocy wydawnictwa. Swoje e-booki sprzedaje za pomocą internetowej strony autorskiej lub korzystając z serwisów self-publishing.

Trochę więcej niż połowa respondentów – 84 osoby (56%) nie czyta e-booków autorów self-publishing w ogóle. 40 osób (26%) zadeklarowało, że czyta je sporadycznie, rzadziej niż raz w miesiącu. 15 osób (10%) czyta jednego lub dwa e-booki self-publishing miesięcznie. 7 osób (5%) zadeklarowało, że czyta 3-4 takie e-booki miesięcznie, a 5 osób (3%) – że pięć lub więcej.

Odp. na pytanie: Ile czytasz e-booków autorów self-publishing miesięcznie? Grupa osób.
Odp. na pytanie: Ile czytasz e-booków autorów self-publishing miesięcznie? Grupa 67 osób.

W sumie 67 osób (44%) zadeklarowało, że przeczytały przynajmniej jednego e-booka self-publishingowego. Te osoby zostały poproszone o podanie, z których serwisów self-publishing korzystają. Można było zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź. 2 osoby nie udzieliły odpowiedzi na to pytanie. Odpowiedziały natomiast dwie osoby, które wcześniej zastrzegły, że e-booków self-publishing nie czytają. Można było zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź. Respondenci mogli wybierać spośród następujących serwisów: Amazon, Bezkartek.pl, Feedbooks, Poczytaj.to, RW2010, Smashwords, Wydaje.pl, Virtualo lub wpisać własną odpowiedź.

Najwięcej, bo 36 osób (30%) korzysta z zagranicznego serwisu należącego do księgarni Amazon. 24 respondentów (20%) wskazało na polski serwis Virtualo, należący do Empiku. Następnie 19 osób (20%) wybrało RW2010. Bezkartek.pl, Smashwords oraz Wydaje.pl otrzymały po 9 głosów (8%). Feedbooks otrzymał 6 głosów (5%). 3 osoby (2%) wskazały Poczytaj.to, natomiast 4 (3%) wpisały własną odpowiedź: raz pojawia się serwis Beezar.pl, dwa razy Ibookstore, a jeden respondent odpowiedział „strony autorów, e-booki darmowe”.

Odp. na pytanie: Z których serwisów-self-publishingowych korzystasz. Grupa 67 osób.
Odp. na pytanie: Wskaż serwisy self-publishing, na których kupowałeś/aś e-booki autorów self-publishing. Grupa 67 osób.

Respondenci zostali też poproszeni o wymienienie nazwisk autorów self-publishing lub tytułów ich e-książek, które czytali. Najwięcej głosów otrzymała darmowa antologia „31.10. Halloween po polsku” – wymieniono ją dziesięć razy (przypominam, że ankieta robiona była w grudniu, a więc niedługo po ukazaniu się tej antologii, dosyć mocno promowanej). 7 razy wspomniano Joannę Łukowską i również 7 – Piotra Kowalczyka. 6 głosów otrzymał Aleksander Sowa, a 5 – Marcin Brzostowski. Inni autorzy otrzymali od 3 do 1 głosu.

97 osób (64%) stwierdziło, że nie czyta publikacji z wydawnictw e-bookowych. 25 osób (17%) czyta je sporadycznie, czyli rzadziej niż raz na miesiąc. 17 osób odpowiedziało, że czyta miesięcznie jeden lub dwa tytuły z wydawnictw e-bookowych. 9 osób (6%) czyta trzy lub cztery takie tytuły, a 3 osoby (2%) zadeklarowały, że czyta 5 lub więcej takich tytułów w miesiącu.

Odp. na pytanie: Ile e-booków z wydawnictw e-bookowych czytasz miesięcznie. Grupa 151 osób.
Odp. na pytanie: Ile czytasz e-booków z wydawnictw e-bookowych miesięcznie? Grupa 151 osób.

W sumie więc 36% respondentów – 54 osoby – zadeklarowało, że czyta publikacje z wydawnictw e-bookowych. Wskazując z publikacji jakich wydawnictw korzystają, mogli wskazać więcej niż jedną odpowiedź (procenty nie sumują się do stu). Do wyboru były następujące wydawnictwa: Dobry eBook, ebookowo.pl, e-bookowo.pl, EscapeMagazine, Goneta.net, Libenter.pl, Złote Myśli. Poza tym można było wpisać własną, inną odpowiedź.

Najwięcej, bo 18 osób (23%), wskazało wydawnictwo Złote Myśli. 6 osób (7%) czyta pozycje z wydawnictwa ebookowo.pl, a 5 osób (6%) – z e-bookowo.pl. Po cztery osoby (5%) wskazały na wydawnictwa Dobry eBook oraz Goneta.net. 2 osoby (2%) zaznaczyły wydawnictwo EscapeMagazine. Nikt nie zaznaczył wydawnictwa Libenter.pl. 6 osób (8%) nie zaznaczyło żadnego wydawnictwa.

35 osób (44%) wpisało własną odpowiedź: 10 odpowiedzi uzyskał Amazon, jedną –  O’Reilly oraz Manning, również 1 – Bezkartek.pl; 5 razy wskazano ebookpoint.pl, 7 razy – RW2010; 4 razy wspomniano Wolne Lektury. 12 osób wymieniło nazwy tradycyjnych wydawnictw drukujących książki, które oferują też ich e-bookowe wersje. Jak widać, termin „wydawnictwo e-bookowe” nie do końca jest jasny, choć w ankiecie starałam się do wytłumaczyć.

Odp. na pytanie: Wskaż wydawnictwa, których e-booki czytałeś/aś. Grupa 54 osób.
Odp. na pytanie: Wskaż wydawnictwa, których e-booki czytałeś/aś. Grupa 54 osób.

Jeśli chodzi o przykłady autorów współpracujących z wydawnictwami e-bookowymi lub tytułów ich publikacji, to wymieniono 7 przykładów z wydawnictwa e-bookowo.pl, 7 z RW2010 (które jest tak serwisem self-publishingowym, jak i wydawnictwem), po 3 przykłady z EscapeMagazine, Dobry Ebook oraz Złotych Myśli. Wymieniono też po jednym nazwisku z wydawnictw Goneta.net oraz First Book. Podano też 14 nazwisk autorów self-publishing oraz ok. 50 nazwisk autorów tradycyjnych(!) takich jak Umberto Eco czy Jacek Komuda.

Najbardziej zaskoczyło mnie, że aż 44% ankietowanych zadeklarowało, iż czyta utwory self-publisherów. Znaczyłoby to, że są oni znacznie lepiej rozpoznawalni niż się wydaje. Myślę jednak, że wyniki ankiety mogą być po prostu nie do końca miarodajne – brały w niej udział osoby najbardziej rynkiem e-booków w Polsce zainteresowane, więc pewnie też lepiej niż przeciętny czytelnik kojarzące takie „nowinki” jak self-publishing.

Jeśli chodzi o wydawnictwa e-bookowe, to co prawda 36% respondentów zadeklarowało, że ich publikacje czyta, gdy jednak zostali oni poproszeni o podanie przykładów, często wypisywali nazwy wydawnictw tradycyjnych (np. W.A.B.) oraz ich autorów. Tymczasem w ankiecie chodziło mi o te wydawnictwa, które wydają tylko e-booki, nie zaś te, które wydają normalne papierowe książki i zdecydowały się sprzedawać także elektroniczne wersje. Gdyby odjąć od deklaracji te osoby, które podały przykłady nie odpowiadające definicji wydawnictwa e-bookowego, otrzymalibyśmy zaledwie 31 osób, czyli 20,5% wszystkich respondentów. W sumie więc self-publishing okazuje się być pojęciem znacznie lepiej rozumianym niż wydawnictwo e-bookowe.

PS. Wykresy mogą się wydawać trochę rozmazane, bo WordPress z jakiegoś powodu tak chce je sobie wyświetlać. Żeby zobaczyć obrazki wyraźniej wystarczy w nie kliknąć.