• Czytam

    Sprawozdanie z lektury: Dary, Ursula K. Le Guin

    Czytelniczo na razie ten rok idzie wybitnie, udało mi się w styczniu skończyć cztery książki. Kij z tym, że dwie z nich zaczęłam jeszcze jakoś w listopadzie. Ważne, że udało mi się powrócić do codziennego czytania. I to nawet nie…

  • Czytam

    Sprawozdanie z lektury: Wszystkie strony świata, Ursula K. le Guin

    Jakiś czas temu zdecydowałam się zastąpić wpisy dotyczące jednej, przeczytanej właśnie przeze mnie książki, podsumowaniem miesiąca. Omawiałam w nim kilka pozycji na raz, każdej poświęcając akapit lub dwa. Niestety moja skłonność do rozpisywania się sprawiała, że czasem musiałam kombinować, dzielić…

  • Czytam

    Lektury sierpnia ’17

    W tym miesiącu dwie książki przeczytałam, a dwie kolejne rozdłubałam, ale już prawie kończę, więc być może we wrześniu uda mi się osiągnąć porządną liczbę trzech przeczytanych tytułów. Tymczasem dziś zapraszam na część poradnikowo-ogrodniczą oraz nadrabianie Le Guin – jak…

  • Czytam

    Lektury lipca ’16

    Tym razem będzie bardzo różnorodnie. A jako bonus możecie zobaczyć, w jakim otoczeniu zwykłam czytać na balkonie 🙂 Lewa ręka ciemności, Ursula K. le Guin Kontynuuję moją podróż przez świat Ekumeny. Lewa ręka ciemności jest chyba najlepiej znaną i docenianą…

  • Czytam

    Lektury marca ’16

    Zakazane ciało, Diane Ducret Tym zaś, którzy, odkrywszy ich strategię, mówią, że wojna to męska sprawa, odparowują, że pokój jest za to sprawą kobiet. To bardzo nierówna książka. Słabo wypada przede wszystkim tam, gdzie usilnie stara się udowodnić tezę postawioną w…

  • Czytam

    Lektury lutego ’16

    Luty czytelniczo wygląda bardzo podobnie do stycznia – kontynuuję nadrabianie Ekumenty, przeplatając fantastykę literaturą faktu. Nigdy nie czytałam aż tak wielu książek niebeletrystycznych! Ginekolodzy, Jürgen Thorwald To jedna z tych książek, które jednocześnie budzą zachwyt i przygnębienie. Bo jak tu nie…

  • Czytam

    Lektury stycznia ’16

    W styczniu kontynuowałam lekturę książek poświęconych w węższym i szerszym znaczeniu architekturze oraz mieszkalnictwu (tym samym przeczytałam też wszystkie książki Springera), a także zaczęłam nadrabianie powieści Le Guin.