Sprawozdanie z lektury: Łzy Mai, Martyna Raduchowska

Dawno, dawno temu, szukając sobie cyberpunkowych książek, natrafiłam na „Czarne światła”. Oczywiście zamiast przeczytać je od razu, zasromotałam się, że co, jak ktoś napisał już coś podobnego do mojego pomysłu i to lepiej? Bałam się więc po książkę sięgnąć, co by się do własnego pisania nie zniechęcić. Nie oceniajcie, dziwnie biegną myśli artystów z zerowym poczuciem własnej wartości. Po latach trochę się ogarnęłam, a „Czarne światła” doczekały się wznowienia pod nowym tytułem i kontynuacji. Przyszła najwyższa pora, by „Łzy Mai” przeczytać.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Łzy Mai, Martyna Raduchowska”

Reklamy

Sprawozdanie z lektury: „Koniec śmierci”, Cixin Liu

Naprawdę dobrze wspominam lekturę Problemu trzech ciał – książka miała swoje wady, ale też ciekawe realia, parę interesujących pomysłów i mnie wciągnęła. Potem przyszła pora na Ciemny las, gdzie musiałam trochę się natrudzić, by ignorować irytujące głupoty i wyłuskiwać to, co dobre. Czytając zaś Koniec śmierci… przede wszystkim się nudziłam.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: „Koniec śmierci”, Cixin Liu”

Sprawozdanie z lektury: Diaspora, Greg Egan

Well, this is some weird shit – pomyślałam sobie gdzieś w połowie pierwszego rozdziału, zastanawiając się, czy nie popełniłam błędu i czy będę w ogóle w stanie tę książkę skończyć. Nie będę udawać, że rozumiem więcej niż 40% treści, w końcu to hard science fiction i bohaterowie większość czasu dyskutują o tunelach czasoprzestrzennych i gwiazdach neutronowych. Nie jestem w stanie ani ocenić, na ile to wszystko zaczepione jest we współczesnej astrofizyce, ani czy tłumaczenie jest dobrze napisane, ani czy ma to w ogóle jakiś sens. Ważne jest, że się niesamowicie w lekturę wciągnęłam.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Diaspora, Greg Egan”

Sprawozdanie z lektury: „Modyfikowany węgiel”, Richard K. Morgan

Modyfikowanym węglem zainteresowałam się w 2015, przy okazji czytania Neuromancera i szukania cyberpunkowych inspiracji. Niestety nakład był wyczerpany – udało mi się raz wypatrzyć przeceniony drugi tom, ale w końcu go nie kupiłam. Na ratunek przybył Netflix, który postanowił książkę zekranizować, a to oznaczało nie tylko nowy serial do obejrzenia, ale też wznowienia powieści.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: „Modyfikowany węgiel”, Richard K. Morgan”

Sprawozdanie z lektury: Opowiadanie świata, Ursula K. Le Guin

Edit: Dowiedziałam się dziś z rana, trochę przypadkowo, że Ursula K. Le Guin, moja ulubiona autorka, moje źródło inspiracji, zmarła 22 stycznia. Wiedziałam, że ten dzień musi nadejść, a jednak trochę nie wiem, co dalej zrobić ze swoim życiem. Chyba tylko dalej czytać jej książki. Autorzy odchodzą, książki zostają. To jedyna forma życia wiecznego, w którą wierzę i przynosi mi ona ulgę.


Dokąd mnie w swej dobroci przewodnicy wiodą,

tam idę, idę lekko

i nie ma śladów stóp

w pyle, co za nami.

Po raz pierwszy Opowiadanie świata przeczytałam będąc bodajże jeszcze w podstawówce. Miałam wtedy w domu Czarnoksiężnika z Archipelagu i Miejsce początku, być może Grobowce Atuanu. Moje zainteresowanie Le Guin powoli narastało, skoro więc znalazłam Opowiadanie w bibliotece, musiałam je wypożyczyć.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Opowiadanie świata, Ursula K. Le Guin”