Sprawozdanie z lektury: Diaspora, Greg Egan

Well, this is some weird shit – pomyślałam sobie gdzieś w połowie pierwszego rozdziału, zastanawiając się, czy nie popełniłam błędu i czy będę w ogóle w stanie tę książkę skończyć. Nie będę udawać, że rozumiem więcej niż 40% treści, w końcu to hard science fiction i bohaterowie większość czasu dyskutują o tunelach czasoprzestrzennych i gwiazdach neutronowych. Nie jestem w stanie ani ocenić, na ile to wszystko zaczepione jest we współczesnej astrofizyce, ani czy tłumaczenie jest dobrze napisane, ani czy ma to w ogóle jakiś sens. Ważne jest, że się niesamowicie w lekturę wciągnęłam.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Diaspora, Greg Egan”

Reklamy

Sprawozdanie z lektury: „Modyfikowany węgiel”, Richard K. Morgan

Modyfikowanym węglem zainteresowałam się w 2015, przy okazji czytania Neuromancera i szukania cyberpunkowych inspiracji. Niestety nakład był wyczerpany – udało mi się raz wypatrzyć przeceniony drugi tom, ale w końcu go nie kupiłam. Na ratunek przybył Netflix, który postanowił książkę zekranizować, a to oznaczało nie tylko nowy serial do obejrzenia, ale też wznowienia powieści.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: „Modyfikowany węgiel”, Richard K. Morgan”

Sprawozdanie z lektury: Opowiadanie świata, Ursula K. Le Guin

Edit: Dowiedziałam się dziś z rana, trochę przypadkowo, że Ursula K. Le Guin, moja ulubiona autorka, moje źródło inspiracji, zmarła 22 stycznia. Wiedziałam, że ten dzień musi nadejść, a jednak trochę nie wiem, co dalej zrobić ze swoim życiem. Chyba tylko dalej czytać jej książki. Autorzy odchodzą, książki zostają. To jedyna forma życia wiecznego, w którą wierzę i przynosi mi ona ulgę.


Dokąd mnie w swej dobroci przewodnicy wiodą,

tam idę, idę lekko

i nie ma śladów stóp

w pyle, co za nami.

Po raz pierwszy Opowiadanie świata przeczytałam będąc bodajże jeszcze w podstawówce. Miałam wtedy w domu Czarnoksiężnika z Archipelagu i Miejsce początku, być może Grobowce Atuanu. Moje zainteresowanie Le Guin powoli narastało, skoro więc znalazłam Opowiadanie w bibliotece, musiałam je wypożyczyć.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Opowiadanie świata, Ursula K. Le Guin”

Lektury października ’17

Gorączka NaNoWriMo sprawiła, że zapomniałam przygotować posta wcześniej… cóż, z lekkim opóźnieniem, oto lektury października.

Ciemny las, Cixin Liu

Tak jak powiedziałam, tak zrobiłam i zaraz po skończeniu Problemu trzech ciał zabrałam się za „Ciemny las”.

Wiele jest drobiazgów, które mi się w tej książce podobają. Rzeczy, które nie mają bezpośredniego wpływu na fabułę, ale budują klimat. Jak winda kosmiczna, miasta zawieszone na orbicie czy strzelanie z pistoletu w przestrzeni kosmicznej. Ale świetny jest przede wszystkim trzon tej opowieści, tytułowy ciemny las – rozważania o paradoksie Fermiego i socjologia kosmiczna to 100% czystego, pięknego science-fiction, dokładnie to, o czym chciałabym w takich książkach czytać.

Czytaj dalej „Lektury października ’17”

Lektury września ’17

Whoa! Branie udział w challenge’ach na Habitice ukazało się zaskakująco skuteczne, bo on dwóch miesięcy udaje mi się wyrabiać równe minimum pół godziny czytania dziennie, a nie, że raz czytam cały dzień, a raz przez dwa tygodnie nie oglądam książki na oczy. Sukces! Dzięki temu zaczęłam w końcu nadrabiać zaległości (także w literaturze faktu, co mnie cieszy). Co prawda do 30 zaplanowanych na ten rok książek już nie dobiję, zwłaszcza że w listopadzie czeka mnie NaNo, a wtedy zwykle nie czytam wiele, ale do 20 może da radę.

We wrześniu zdążyłam więc przeczytać trzy książki, a czwartą zaczęłam. Oto one:

Czytaj dalej „Lektury września ’17”