#3 Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016 – księgarnie

Drugiego dnia targów wzięłam udział w prezentacji „Warsztaty dla księgarzy: Raport z badania Polskiej Izby Książki Książki w codziennym życiu Polaków oraz Internet i portale społecznościowe w pracy księgarni”. Składała się ona z trzech części – omówienia badania PIK, wystąpienia gościa z Francji oraz wystąpienia o pracy i wyzwaniach dla księgarni. Zapraszam do czytania relacji!

Książki w życiu codziennym Polaków

Z fragmentami tego badania, przeprowadzonego przez Polską Izbę Książki, mieliśmy okazję zapoznać się dzień wcześniej przy okazji porównania z badaniem serwisu LubimyCzytać.pl. O ile ankieta LC skierowana była to tzw. heavy users i prezentowała specyficzną społeczność, o tyle badanie PIK odbyło się na grupie reprezentatywnej 1000 osób i powinno możliwie wiernie oddawać zwyczaje czytelnicze wszystkich Polaków. Pytano o to, co ankietowani robiła dzień wcześniej. Wyniki przedstawiła Izabella Anuszewska oraz Paweł Kuczyński.

Pełną prezentację możecie obejrzeć na stronie PIK-u. Poniżej omówię tylko niektóre z ciekawszych punktów, oczywiście więcej uwagi poświęcę e-bookom. Część badania została też opisana w poprzedniej notce.

Czytaj dalej „#3 Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016 – księgarnie”

Reklamy

Czytaj PL! – największa akcja promująca czytelnictwo w Polsce

Czytaj PR! to ogólnokrajowa kontynuacja krakowskiej akcji Czytaj KRK!, reklamowana jako największa akcja promująca czytelnictwo w Polsce.

unnamedW ramach akcji od 1 do 30 października 2015 roku pojawi się 300 wypożyczalni-plakatów darmowych e-booków. Znajdą się one na przystankach komunikacji miejskiej w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku oraz Krakowie. Organizatorzy przygotowali dwanaście książek, które będzie można pobrać na telefon lub tablet:

Czytaj dalej „Czytaj PL! – największa akcja promująca czytelnictwo w Polsce”

E-booki jednak są książkami – w pociągach

Akcja „Książka w podróży” promuje czytanie e-booków i oferuje zniżki do księgarni – internetowych i tradycyjnych.

Niedawno pisałam o akcji #czytamwrocław, która ma na celu promowanie czytelnictwa – niestety tylko papierowego. Wieść oczywiście smutna, bo może e-bookowców wielu w tym kraju nie ma, ale stanowią dosyć aktywną i dużo czytającą grupą. Poza tym do czytania wystarczy im czasem po prostu telefon lub tablet.

ksiazka-w-podrozy

I z tej ostatniej cechy postanowiło skorzystać PKP Intercity, które w przeciwieństwie do Wrocławia o e-bookowcach nie zapomniało. Na początek w pociągach między Warszawą a Poznaniem oraz na dworcach kolejowych znajdziemy plakaty z wirtualną biblioteczką – w sumie 27 książek, całych i we fragmentach, które co jakiś czas będą zmieniane. Wystarczy zeskanować QR code lub wpisać adres książki w wyszukiwarkę.

Czytaj dalej „E-booki jednak są książkami – w pociągach”

E-booki nie są niestety książkami, przynajmniej nie we Wrocławiu

#czytamwrocław nie dla fanów e-booków

Wczoraj (8 września) przy okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Analfabetyzmem wystartowała we Wrocławiu akcja #czytawrocław. Tego też dnia każdy, kto czytał książkę w komunikacji miejskiej nie musiał płacić za bilet – od kontrolera zamiast mandatu dostał zakładkę.

akcja-czytam-wroclaw

Zakładki – co oczywiście – nie przydają się zbytnio czytelnikom e-booków, ale to jeszcze nie powód, by ich dyskryminować. Na stronie akcji znajdziemy bowiem taką informację (wytłuszczenie moje):

We wtorek, 8 września, każdy, kto podróżując komunikacją miejską, będzie czytał książkę (w wersji papierowej), nie musi mieć przy sobie biletu. Kontrolerzy MPK takim osobom zamiast mandatu będą wręczać akcyjne zakładki do książek.

Czytaj dalej „E-booki nie są niestety książkami, przynajmniej nie we Wrocławiu”

18/100 książek, które przeczytałam

Pojawiła się kolejna lista książek, które trzeba przeczytać – tym razem wybranych przez dziennikarzy i pisarzy na prośbę Empiku. Listy takie mają to do siebie, że nigdy nie zadowolą każdego, a 100 tytułów to zdecydowanie za mało, by zmieścić wszystko, co godne uwagi. Zwłaszcza że o ile mogę jeszcze dyskutować o książkach w ramach pewnych zawężonych kategorii – literatura fantasy, literatura dla dzieci, najlepsze książki dziesięciolecia czy coś w ten deseń – o tyle nie lubię porównywać pozycji z różnych gatunków czy epok. To tak, jakby stwierdzić, że hamburger jest lepszy od sushi. Je się jedno i drugie, ale punktów wspólnych dla sensownego porównania jest zwyczajnie za mało.

Czytaj dalej „18/100 książek, które przeczytałam”