Czytelnicze plany na 2019 rok

Ponownie jak w roku poprzednim, planuję przeczytać co najmniej 24 książki, czyli dwie miesięcznie. Na początek jak zawsze trochę oszukuję, bo dokończyłam tytuł zaczęty w zeszłym roku, czyli dosyć małym wysiłkiem dorobiłam się pozycji numer jeden. Co dalej?

Czytaj dalej „Czytelnicze plany na 2019 rok”

Reklamy

Plany czytelnicze na 2016 rok

Na początku zeszłego roku zaplanowałam sobie 26 książek, które chciałam w 2015 przeczytać. Trochę zależało mi na nadrobieniu klasyki, trochę na zrobieniu przeglądu pozycji zalegających na półkach. Wyszło średnio – przeczytałam 18. Dlatego w tym roku postanowiłam nie przesadzać i wybrać tylko kilka pozycji, na których naprawdę mi zależy.

Ale po pierwsze wypadałoby zapytać, czy w ogóle robienie takich list na sens, skoro się ich potem nie realizuje. Cóż, mimo wszystko uważam, że warto było. Po pierwsze – lista dawała motywację. Po niektóre tytuły bym nie sięgnęła, gdybym ich sobie wcześniej nie zaplanowała, bo ciągle jakieś nowe książki wchodziły w drogę. Po drugie – pomagała dokonać wyboru, gdy nie wiedziałam, co zacząć czytać. Tak, momentami nie wiedziałam po prostu za co się zabrać. Czy mam ochotę na fantastykę? Na literaturę faktu? A czasem po prostu czytać mi się nie chciało. Wtedy na pomoc przychodziła lista, przypominając mi, że przecież czeka na mnie to i to.

Czytaj dalej „Plany czytelnicze na 2016 rok”