CampNaNoWriMo 2018 – tydzień trzeci

W trzecim tygodniu pisarskich zmagań zrobiłam duży krok na przód, bo już praaaaawie skończyłam jedno opowiadanie! ;)

Przede wszystkim udało mi się napisać najtrudniejszy dialog. Zrobiłam coś nowego, czyli przygotowałam wcześniej rozpiskę na ponad 700 słów: kto co mówi, w jakiej kolejności, co jest najważniejsze w wypowiedzi. Dzięki temu o niczym nie zapomniałam i mogłam zastanowić się, jak przechodzić płynnie do kolejnych punktów. Tworząc rozpiskę nie musiałam się zbytnio skupiać na stylu, wszystko mogło być suche i w punktach. Zwykle coś takiego robię sobie w głowie, ale wiadomo, że myśli potrafią być ulotne. Samo pisanie dialogu właściwego (który wyszedł jakieś dwa razy dłuższy) poszło już super gładko.

Czytaj dalej „CampNaNoWriMo 2018 – tydzień trzeci”

Reklamy

CampNaNoWriMo 2018 – tydzień drugi

Tym razem notka jest na czas!

Drugi tydzień CampNaNoWriMo może dalej nie był wybitny, ale poczyniłam już pewien postęp. Po pierwsze, poprawiłam tekst, który ma bardzo dużą szansę na publikację. Po drugie, zostawiłam na razie kosmitów i przeniosłam się do cyborgów. Zrobiłam dosyć szybką i łatwą redakcję dwóch scen, bo jestem z nich całkiem zadowolona i nie wymagały dużych przeróbek. Dwie kolejne sceny wymagały większego nakładu pracy, ale również poszły mi nie najgorzej. Co prawda wymagało to wyrzucenia pewnych fragmentów, ale stwierdziłam, że lepiej będzie skupić się na jednym temacie. Trochę mi szkoda, bo te fragmenty nie były złe… Zobaczę na koniec, czy będą mi potrzebne, ale raczej muszę się z nimi pożegnać.

Czytaj dalej „CampNaNoWriMo 2018 – tydzień drugi”

CampNaNoWriMo 2018 – tydzień pierwszy

Jeśli nie wiecie, co to jest CampNaNoWriMo, zapraszam do tego postu sprzed paru lat, bo już zaskakująco długo się w tę zabawę bawię.

Tegoroczny kwietniowy Camp jest dla mnie wyjątkowo nieudany. Przede wszystkim zaraz na początku kwietnia wypadły święta Wielkanocne, co oznaczało więcej jeżdżenia po rodzinie niż pisania. Potem wcale nie zrobiło się lepiej. Chciałam w końcu domknąć rozgrzebane projekty szydełkowe, ale tych złośliwie tylko przybywa. No i, no wiecie… pisanie po prostu mi nie idzie. Nawet podsumowanie tygodnia pojawia się późno.

Czytaj dalej „CampNaNoWriMo 2018 – tydzień pierwszy”

Z notatek pisarzyny – Marzec ’18

Jestem miesiąc do tyłu. Trochę dlatego, że wepchnęłam w pisarski plan dodatkowe opowiadanie, trochę dlatego, że w marcu praca po prostu jakoś mi nie szła. Z związku z tym dopiero co zakończyłam Bibliotekarkę, która w zamyśle miała być gotowa w lutym. Podejrzewam, że ma to związek z faktem, iż redagowanie a pisanie to jednak dwie kompletnie różne rzeczy – i o tym pierwszym dziś sobie pomówimy.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny – Marzec ’18”

Z notatek pisarzyny – Luty ’18

Wspominałam w notce styczniowej o konkursach. Przede wszystkim chciałam napisać o tych, w których brałam już udział i podsumować moje doświadczenia. Chciałam też się obrazić i oświadczyć, że na konkursy więcej pisać nie będę. Zamiast tego będzie o konkursach, w których właśnie planuję wziąć udział. Także wszystko po staremu – robię nie to, co powinnam i brak mi konsekwencji.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny – Luty ’18”