Z notatek pisarzyny: Luty ’20

Co za udręka. Nic mi nie idzie zgodnie z planem – ustanawiam dla siebie deadline’y, a potem ich nie dotrzymuję, znowu mam rozgrzebane za dużo rzeczy na raz i nie mogę się skupić… marzec miał się zacząć zupełnie inaczej.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: Luty ’20”

Z notatek pisarzyny: styczeń 2020

Weźcie mnie dobijcie, bo naprawdę jestem zmęczona.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: styczeń 2020”

Z notatek pisarzyny: pisarskie podsumowanie 2019 roku

Tak, wiem, gdzieś po drodze powinno być jeszcze podsumowanie grudnia, ale był to miesiąc tak pisarsko żałosny, że nie ma co gadać. Przenieśmy się wspomnieniami do lepszych czasów!

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: pisarskie podsumowanie 2019 roku”

NaNoWriMo 2019 – tydzień czwarty – meta oraz podsumowanie całości

Pisałam sobie z ludźmi na nanowym kanale na Discordzie i jak to ja, narzekałam, że idzie mi za wolno, że nie zrealizowałam planu, że mogłoby być więcej/lepiej, a poza tym czuję się wiecznie zmęczona, obolała i wszystko jest osiem razy trudniejsze niż normalnie. I wówczas jeden z rozmówców napisał mi, że w takim razie powinnam być wyjątkowo z siebie dumna i zadowolona, że dałam radę zrobić tyle, ile zrobiłam. I ja tak siedziałam przed komputerem, patrzyłam na te parę słów na ekranie i pomyślałam sobie: no tak, znowu to sobie robię.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 – tydzień czwarty – meta oraz podsumowanie całości”

NaNoWriMo 2019 tydzień trzeci – dobiłam do 40k

W sobotę napisałam 3175 słów – najlepszy dzień w tym roku – tym samym przekraczając magiczną granicę 40 tysięcy słów, a przy okazji kończąc też opowiadanie.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 tydzień trzeci – dobiłam do 40k”