Polscy ambasadorzy Wattpada

Spory już kawałek czasu temu stworzyłam krótką instrukcję obsługi Wattpada – miałam nadzieję, że pomoże ona użytkownikom odnaleźć się w tym serwisie. Jak jednak wyszło w praniu, na wiele pytań nie odpowiedziałam i masa osób czy to w komentarzach, czy to w prywatnych wiadomościach, dopytywała o szczegóły. Przyznam, że nie zawsze chciało mi się na nie odpowiadać, zwłaszcza gdy sama czegoś nie wiedziałam i musiałam szukać w anglojęzycznej pomocy strony.

Czytaj dalej „Polscy ambasadorzy Wattpada”

Nowy blog i ogłoszenia parafialne

Ostatnio na blogu panuje trochę cisza, zrobiłam więc jedyną słuszną w takiej sytuacji rzecz i… założyłam nowy blog. Spokojnie, nie znaczy to, że stąd się wyprowadzam. Po prostu brakowało mi miejsca, gdzie mogłabym się rozwodzić nad wszystkimi pierdołami, którymi się zajmuję. Dlatego na Jestem Ag będzie głównie o szydełkowaniu i sadzeniu pomidorów, choć książkowo i pisarsko też będzie. Powiedzmy, że to takie moje szeroko-hobbystyczne portfolio.

Czytaj dalej „Nowy blog i ogłoszenia parafialne”

„Tylko trochę magii” w Szortalu na Wynos

szortal-na-wynos-nr46-grudzien-2016-styczen-2017-okladkaUkazał się już kolejny, grudniowo-styczniowy numer Szortala na Wynos, a w nim moje opowiadanie Tylko trochę magii. Zapraszam serdecznie do czytania mojego tekstu, jak i wszystkich innych :) Szortal można pobrać za darmo w formatach PDF, ePub, Mobi.

Czytaj dalej „„Tylko trochę magii” w Szortalu na Wynos”

NaNoWriMo – co, czemu i po co?

Gdy po raz pierwszy usłyszałam o NaNoWriMo, byłam jednocześnie podekscytowania i wystraszona. Jak to? Pięćdziesiąt tysięcy słów w miesiąc? Ile to w ogóle jest? W tamtym czasie operowałam głównie na liczbie znaków, nie słów i niezbyt przejmowałam się jakimikolwiek limitami i długościami tekstów. Ile napisałam, ile potrzebowałam, tyle miałam. I nigdy nie stanowiło dla mnie problemu klepanie w klawiaturę w nieskończoność i rozbudowywanie tekstu. Ale czy jestem w stanie napisać aż tyle tak szybko?

Okazało się, że jak najbardziej jestem w stanie to zrobić. Więcej, zrobiłam to trzykrotnie. Jeśli więc zadajecie sobie pytania podobne do moich, chcielibyście wziąć udział w NaNo, ale się boicie, nie jesteście przekonani, czy to dla was, albo pierwszy raz się z takim czymś w ogóle spotykacie – to tekst dla was. Garść moich przemyśleń, czy w ogóle warto się w to bawić, a jeśli tak, to jak?

Czytaj dalej „NaNoWriMo – co, czemu i po co?”

NaNoWriMo 2016 – krótkie podsumowanie

Kochani, dziś głównie podsumowanie liczbowe tegorocznego NaNoWriMo, za to jeszcze w tym tygodniu garść refleksji – po co to pisać, jak to pisać i czy w ogóle udział ma sens. Zapraszam do czytania!

W tym roku pisałam NaNoWriMo po raz trzeci z rzędu. Skończyłam z wynikiem 55539 słów. To troszeczkę mniej niż w 2014 i 2015. Po raz kolejny nie udało mi się dobić do 60K, mimo że co roku mówię sobie, że koniecznie muszę… Ale tym razem przynajmniej pisałam do samego końca, a nie poddałam się tuż po przekroczeniu 50K. Spowolniły mnie raczej różne imprezy, tu maraton zumby, tam parapetówka, hen spotkanie z rodziną. Pod kreskę jednak nie spadłam, choć było blisko.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2016 – krótkie podsumowanie”