NaNoWriMo 2019 – tydzień czwarty – meta oraz podsumowanie całości

Pisałam sobie z ludźmi na nanowym kanale na Discordzie i jak to ja, narzekałam, że idzie mi za wolno, że nie zrealizowałam planu, że mogłoby być więcej/lepiej, a poza tym czuję się wiecznie zmęczona, obolała i wszystko jest osiem razy trudniejsze niż normalnie. I wówczas jeden z rozmówców napisał mi, że w takim razie powinnam być wyjątkowo z siebie dumna i zadowolona, że dałam radę zrobić tyle, ile zrobiłam. I ja tak siedziałam przed komputerem, patrzyłam na te parę słów na ekranie i pomyślałam sobie: no tak, znowu to sobie robię.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 – tydzień czwarty – meta oraz podsumowanie całości”

NaNoWriMo 2019 tydzień trzeci – dobiłam do 40k

W sobotę napisałam 3175 słów – najlepszy dzień w tym roku – tym samym przekraczając magiczną granicę 40 tysięcy słów, a przy okazji kończąc też opowiadanie.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 tydzień trzeci – dobiłam do 40k”

NaNoWriMo 2019 tydzień drugi – chce mi się spać

Mam takie powiedzonko, którego używam, gdy jestem zmęczona: „ostatni raz byłam wyspana w ’94”. Przez ostatni tydzień czułam się, jakbym ostatni raz w ogóle spała w ’94…

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 tydzień drugi – chce mi się spać”

NaNoWriMo 2019 tydzień pierwszy – za stara na NaNo

Na razie wszystko idzie zgodnie z planem: cały czas utrzymuję się nad kreską, napisałam pierwszy akt powieści, dotarłam na WIP-a.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 tydzień pierwszy – za stara na NaNo”

Pierwszy weekend NaNoWriMo 2019

Obiecałam podsumowania tygodniowe co poniedziałek, tyle że NaNoWriMo w tym roku nie zaczęło się od pełnego tygodnia, a weekendu. W związku z tym dziś przygotowałam tylko krótkie podsumowanie za trzy dni.

Czytaj dalej „Pierwszy weekend NaNoWriMo 2019”