Z notatek pisarzyny: pisarskie podsumowanie 2019 roku

Tak, wiem, gdzieś po drodze powinno być jeszcze podsumowanie grudnia, ale był to miesiąc tak pisarsko żałosny, że nie ma co gadać. Przenieśmy się wspomnieniami do lepszych czasów!

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: pisarskie podsumowanie 2019 roku”

NaNoWriMo 2019 – tydzień czwarty – meta oraz podsumowanie całości

Pisałam sobie z ludźmi na nanowym kanale na Discordzie i jak to ja, narzekałam, że idzie mi za wolno, że nie zrealizowałam planu, że mogłoby być więcej/lepiej, a poza tym czuję się wiecznie zmęczona, obolała i wszystko jest osiem razy trudniejsze niż normalnie. I wówczas jeden z rozmówców napisał mi, że w takim razie powinnam być wyjątkowo z siebie dumna i zadowolona, że dałam radę zrobić tyle, ile zrobiłam. I ja tak siedziałam przed komputerem, patrzyłam na te parę słów na ekranie i pomyślałam sobie: no tak, znowu to sobie robię.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 – tydzień czwarty – meta oraz podsumowanie całości”

NaNoWriMo 2019 tydzień trzeci – dobiłam do 40k

W sobotę napisałam 3175 słów – najlepszy dzień w tym roku – tym samym przekraczając magiczną granicę 40 tysięcy słów, a przy okazji kończąc też opowiadanie.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 tydzień trzeci – dobiłam do 40k”

NaNoWriMo 2019 tydzień drugi – chce mi się spać

Mam takie powiedzonko, którego używam, gdy jestem zmęczona: „ostatni raz byłam wyspana w ’94”. Przez ostatni tydzień czułam się, jakbym ostatni raz w ogóle spała w ’94…

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 tydzień drugi – chce mi się spać”

NaNoWriMo 2019 tydzień pierwszy – za stara na NaNo

Na razie wszystko idzie zgodnie z planem: cały czas utrzymuję się nad kreską, napisałam pierwszy akt powieści, dotarłam na WIP-a.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2019 tydzień pierwszy – za stara na NaNo”