Sprawozdanie z lektury: Harda Horda, antologia

Muszę powiedzieć, że coraz bardziej doceniam antologie. Jestem zawsze nie na czasie, do tyłu ze wszystkimi książkami, z masą nieprzeczytanych nowości i klasyków, nie kojarząca ani nowych, ani starych autorów. Antologie to dla mnie zbawienie, żeby choć minimalnie móc wyrobić sobie zdanie i zacząć kojarzyć nazwiska. Zwłaszcza w przypadku grupy takiej jak Harda Horda dobrze jest zdobyć choć podstawowe who is who.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Harda Horda, antologia”

Reklamy

Z notatek pisarzyny: Luty ’19

Pisanie w lutym? Ahahaha… <śmiech powoli przechodzi w płacz>

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: Luty ’19”

Sprawozdanie z lektury: Historia twojego życia, Ted Chiang

Po średnio udanej przygodzie z Cixin Liu, postanowiłam spróbować jeszcze raz i sięgnąć po innego azjatyckiego pisarza (no, w sumie to Amerykanina pochodzenia azjatyckiego, nie bijcie). Padło na Teda Chianga, głównie dlatego, że w końcu obejrzałam Arrival i się nim zachwyciłam. Od razu zrodziła się więc we mnie chęć do poznania pierwowzoru.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Historia twojego życia, Ted Chiang”

Sprawozdanie z lektury: Fantazmaty

Fantazmaty posiadam w wersji zarówno e-bookowej (dostępnej do pobrania za darmo, klik klik), jak i papierowej, bo stwierdziłam, że co mam sobie fajnej antologii na półce nie postawić? Oczywiście decyzję o zakupie podjęłam jeszcze przed przeczytaniem, a niedawna lektura Skafandra i melonika podniosła poprzeczkę bardzo wysoko… także przekonajmy się, czy warto było.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Fantazmaty”

Sprawozdanie z lektury: Smokopolitan nr 11

Wstyd się przyznać od jak dawna planuję, że w końcu zacznę czytać regularnie jakiś e-magazyn o fantastyce. Jest ich do wyboru całkiem sporo i co jakiś czas ściągam wszystkie bieżące numery z mocnym postanowieniem, że przeczytam. Tylko czasu i chęci zawsze jakoś brakło, kończyło się na jednym opowiadaniu tu, jednym artykule tam, przejrzeniu spisu treści jeszcze gdzie indziej…

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Smokopolitan nr 11”