Parę słów o opowiadaniach nominowanych do Nagrody im. Janusza A. Zajdla

W czwartek wyruszam na Polcon. Mój pierwszy Polcon i pierwszy konwent w ogóle, możecie więc sobie wyobrazić moje podekscytowanie. Wszystkie książki nominowane do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla przeczytałam, swojego faworyta, choć wciąż z niepewnością, wybrałam. Do kompletu wypadałoby też przeczytać nominowane opowiadania, tak więc uczyniłam.

Czytaj dalej „Parę słów o opowiadaniach nominowanych do Nagrody im. Janusza A. Zajdla”

Reklamy

Antologia „Skafander i melonik”

Do antologii zawsze podchodzę nieufnie. Wiadomo jak to bywa, jedni autorzy piszą lepiej, inni gorzej, ich dzieła są nierówne. Czasem perełki giną w natłoku opowiadań średnich i miernych. Jak z tym przysłowiowym pudełkiem czekoladek – nigdy nie wiesz, co ci się trafi i czy będzie smaczne. W związku z czym za lekturę zbioru Skafander i melonik, wydanego przez Sekcję Literacką Śląskiego Klubu Fantastyki, zabrałam się z optymizmem podszytym ostrożnością…

Czytaj dalej „Antologia „Skafander i melonik””

Z notatek pisarzyny – Luty ’18

Wspominałam w notce styczniowej o konkursach. Przede wszystkim chciałam napisać o tych, w których brałam już udział i podsumować moje doświadczenia. Chciałam też się obrazić i oświadczyć, że na konkursy więcej pisać nie będę. Zamiast tego będzie o konkursach, w których właśnie planuję wziąć udział. Także wszystko po staremu – robię nie to, co powinnam i brak mi konsekwencji.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny – Luty ’18”

Sprawozdanie z lektury: Cztery drogi ku przebaczeniu, Ursula K. Le Guin

Choć zbiór opowiadań Cztery drogi ku przebaczeniu skupia się na stosunkowo małym wycinku świata Ekumeny – na planecie Werel i jej kolonii Yeowe – stanowi bardzo interesujący przegląd przez formy i tematykę charakterystyczne dla twórczości Ursuli K. Le Guin.

Przede wszystkim historia planet opowiadana jest poprzez losy pojedynczych ich mieszkańców. Skaczemy więc w czasie i przestrzeni, niekoniecznie chronologicznie, czasem spoglądając na te same wydarzenia z różnych perspektyw. Całościowy obraz budujemy sobie jednak kawałek po kawałku, początkowo musząc z kontekstu domyślić się szczegółów.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Cztery drogi ku przebaczeniu, Ursula K. Le Guin”

NaNoWriMo 2017 – tydzień 3, w którym niczego nie skończyłam, ale za to tempo jest równe

Minął trzeci tydzień NaNoWriMo, a to oznacza, że wchodzimy już na ostatnią prostą! W tym tygodniu dobiłam do 40435 słów! Tym samym zostało mi już tylko ostatnie 10 tysięcy do zwycięstwa.

Po pierwsze, nie wiem, jak to robię, ale jeszcze nigdy nie pisałam NaNoWriMo w tak równym tempie. Zawsze trafiały mi się gorsze dni albo miałam inne zajęcia i dałam radę wklepać dosłownie tylko kilkanaście słów. W tym roku codziennie piszę około 1700 słów (czasem więcej, jeśli mi akurat wena dobrze idzie) i jest to niesamowicie wyczerpujące psychicznie. Potrzebuję dnia przerwy, ale to NaNo, więc nie ma czasu na przerwę. Zresztą czuję, że jak wypadnę z rytmu, to już go na nowo nie złapię.

Czytaj dalej „NaNoWriMo 2017 – tydzień 3, w którym niczego nie skończyłam, ale za to tempo jest równe”