Z notatek pisarzyny – Marzec ’18

Jestem miesiąc do tyłu. Trochę dlatego, że wepchnęłam w pisarski plan dodatkowe opowiadanie, trochę dlatego, że w marcu praca po prostu jakoś mi nie szła. Z związku z tym dopiero co zakończyłam Bibliotekarkę, która w zamyśle miała być gotowa w lutym. Podejrzewam, że ma to związek z faktem, iż redagowanie a pisanie to jednak dwie kompletnie różne rzeczy – i o tym pierwszym dziś sobie pomówimy.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny – Marzec ’18”

Reklamy