Kompletne marnotrawstwo pomysłu – „Koniec niewinności” Ami Sakurai

koniec niewinnosci ami sakurai okladka tyl

Zawsze boli, gdy czytając złą książkę widzi się w niej dobre elementy i myśli o zmarnowanym potencjale.

koniec niewinnosci ami sakuraiZłe opko na papierze

WTF. Przysięgam, że ciężki WTF.

Czytam sporo złych blogasków. Głównie w postaci analiz na NAKW-ie i PLUS-ie, bo żeby tak na sucho zanurzyć się w opary absurdu zwyczajnie brakuje mi siły. Głównie przez powtarzające się w kółko obrzydliwości, przez gwałty, pedofilie, bardzo złe seksy, a także wyprane z pozytywnych cech, bucowate bohaterki.

I przysięgam, że ta książka jest właśnie takim opkiem. Jest paskudnym opkiem z blogaska na Onecie, tyle że poddanym redakcji, więc nie ma błędów ortograficznych, a gramatyka nie boli. Ale „Koniec niewinności” został napisany przez nastolatkę i to czuć w absolutnie każdym słowie – widać to po wyszukanych (aczkolwiek pozbawionych sensu) metaforach, przeegzaltowaniu, nienawiści i pogardzie głównej bohaterki do wszystkich. Przede wszystkim zaś – po całkowicie niewłaściwym podejściu do trudnych tematów.

Czytaj dalej „Kompletne marnotrawstwo pomysłu – „Koniec niewinności” Ami Sakurai”