Sprawozdanie z lektury: Urodziny świata, Ursula K. Le Guin

Kochałam tę książkę, gdy przeczytałam ją po raz pierwszy dziesięć, jak nie piętnaście lat temu, i kocham ją teraz.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Urodziny świata, Ursula K. Le Guin”

Reklamy

Sprawozdanie z lektury: Cztery drogi ku przebaczeniu, Ursula K. Le Guin

Choć zbiór opowiadań Cztery drogi ku przebaczeniu skupia się na stosunkowo małym wycinku świata Ekumeny – na planecie Werel i jej kolonii Yeowe – stanowi bardzo interesujący przegląd przez formy i tematykę charakterystyczne dla twórczości Ursuli K. Le Guin.

Przede wszystkim historia planet opowiadana jest poprzez losy pojedynczych ich mieszkańców. Skaczemy więc w czasie i przestrzeni, niekoniecznie chronologicznie, czasem spoglądając na te same wydarzenia z różnych perspektyw. Całościowy obraz budujemy sobie jednak kawałek po kawałku, początkowo musząc z kontekstu domyślić się szczegółów.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Cztery drogi ku przebaczeniu, Ursula K. Le Guin”

Sprawozdanie z lektury: Dary, Ursula K. Le Guin

Czytelniczo na razie ten rok idzie wybitnie, udało mi się w styczniu skończyć cztery książki. Kij z tym, że dwie z nich zaczęłam jeszcze jakoś w listopadzie. Ważne, że udało mi się powrócić do codziennego czytania. I to nawet nie takiego wymuszonego – bo jak mnie Dary wciągnęły, to połknęłam połowę w jeden dzień. Jest więc szansa, że odkopię się trochę spod sterty zaległości i dojrzę światełko nadziei… Tak jakby można było nie mieć zaległości w czytaniu. Ha ha. Pamiętajcie, nie ma czegoś takiego, jak za dużo książek… ale o czytelniczej kolejce i kupowaniu nowych tytułów będzie w innym poście.

Kontynuując Wielkie Czytanie Le Guin dotarłam do Darów, wyjątkowo na razie nie uwzględnionych w żadnym z grubych tomiszczy wydanych przez Prószyńskiego – zakładam jednak, że przyjdzie taki piękny dzień, gdy pojawi się tom 4 i będzie zawierał całą trylogię Kronik Zachodniego Brzegu i parę innych rzeczy. Bibliografia Le Guin jest imponująca.

 

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Dary, Ursula K. Le Guin”

Sprawozdanie z lektury: Opowiadanie świata, Ursula K. Le Guin

Edit: Dowiedziałam się dziś z rana, trochę przypadkowo, że Ursula K. Le Guin, moja ulubiona autorka, moje źródło inspiracji, zmarła 22 stycznia. Wiedziałam, że ten dzień musi nadejść, a jednak trochę nie wiem, co dalej zrobić ze swoim życiem. Chyba tylko dalej czytać jej książki. Autorzy odchodzą, książki zostają. To jedyna forma życia wiecznego, w którą wierzę i przynosi mi ona ulgę.


Dokąd mnie w swej dobroci przewodnicy wiodą,

tam idę, idę lekko

i nie ma śladów stóp

w pyle, co za nami.

Po raz pierwszy Opowiadanie świata przeczytałam będąc bodajże jeszcze w podstawówce. Miałam wtedy w domu Czarnoksiężnika z Archipelagu i Miejsce początku, być może Grobowce Atuanu. Moje zainteresowanie Le Guin powoli narastało, skoro więc znalazłam Opowiadanie w bibliotece, musiałam je wypożyczyć.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Opowiadanie świata, Ursula K. Le Guin”

Sprawozdanie z lektury: Wszystkie strony świata, Ursula K. le Guin

Jakiś czas temu zdecydowałam się zastąpić wpisy dotyczące jednej, przeczytanej właśnie przeze mnie książki, podsumowaniem miesiąca. Omawiałam w nim kilka pozycji na raz, każdej poświęcając akapit lub dwa.

Niestety moja skłonność do rozpisywania się sprawiała, że czasem musiałam kombinować, dzielić podsumowanie na dwie części itp., bo zdarzało się, że a to chciałam dodać cytat, a to szerzej wypowiedzieć się na kilka różnych związanych z książką tematów. Wydawało mi się wówczas mało sprawiedliwym, ale też mało estetycznym, tłoczyć te rozbudowane przemyślenia na temat kompletnie różnych tytułów w jednym wpisie.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Wszystkie strony świata, Ursula K. le Guin”