Sprawozdanie z lektury: Harda Horda, antologia

Muszę powiedzieć, że coraz bardziej doceniam antologie. Jestem zawsze nie na czasie, do tyłu ze wszystkimi książkami, z masą nieprzeczytanych nowości i klasyków, nie kojarząca ani nowych, ani starych autorów. Antologie to dla mnie zbawienie, żeby choć minimalnie móc wyrobić sobie zdanie i zacząć kojarzyć nazwiska. Zwłaszcza w przypadku grupy takiej jak Harda Horda dobrze jest zdobyć choć podstawowe who is who.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Harda Horda, antologia”

Reklamy