Straszne czasy – nowy pakiet BookRage

Dopiero co minęło Halloween tudzież dziady, a BookRage przygotował nowy pakiet e-booków grozy za który możemy zapłacić tyle, ile chcemy!

Na tych, którzy lubią się bać, czekają niniejsze pozycje:

Czytaj dalej „Straszne czasy – nowy pakiet BookRage”

„31.10 Halloween po polsku” – e-book z opowiadaniami grozy za darmo

31.10 Halloween po polsku – e-book z opowiadaniami grozy za darmo
31.10 Halloween po polsku – e-book z opowiadaniami grozy za darmo

Przypominam zeszłoroczną antologię opowiadań grozy:

34 opowiadania, 25 autorów, 11 ilustracji Magdy Mińko. Tak prezentuje się zbiór „31.10 Halloween po polsku” – e-book przygotowany przez polskich autorów w ramach eksperymentalnego projektu, którego pomysłodawczynią jest Kinga Ochendowska. I dostępny jest za darmo, bo służyć ma przede wszystkim dobrej zabawie, promocji e-książkowego czytelnictwa i autorów. Jak do tej pory zbiorek okazał się sporym sukcesem – w ciągu niecałego tygodnia książkę pobrano w całości 2000 razy, a fragmenty ściągnęło 3600 osób.

Trudno powiedzieć coś o każdym z 34 opowiadań i nie zepsuć przy tym przyjemności z czytania, dlatego wspomnę tylko o paru, które przypadły mi do gustu najbardziej. Na pierwszym miejscu umieściłabym tekst Wala Sadowa „Noc żywych awatarów”. To skrzyżowanie horroru z science-fiction, gdzie zmarli otrzymują swoje awatary, wierne kopie przedłużające ich istnienie, a zombie składają się nie tylko z gnijącego mięsa, ale też procesorów. Do tego opis krwawej dekoracji galerii handlowej robi wrażenie.

Dla odmiany Romuald Pawlak przenosi nas w przeszłość, opowiadając historię barona von Otto. Tej postaci poświęcone są dwa opowiadania, z czego bardziej klimatyczne jest to pierwsze, „Equnculus”, gdy jeszcze nie wiadomo, jakie potworności kryją się w piwnicach zamku barona-karła, a zabłąkany przybysz wciąż trzyma się nadziei… co nie zmienia faktu, że „Stwórca cieni” również jest dobre, choć nie nazwałabym go czystym horrorem.

Czytaj dalej „„31.10 Halloween po polsku” – e-book z opowiadaniami grozy za darmo”