Sprawozdanie czytelnicze: „Prędkość mroku”, Elizabeth Moon

Skoro to, co mówi się o mnie, nie jest prawdą,

to może to, co mówiono mi o normalnych ludziach, także nie jest prawdą.

„Prędkość mroku” to książka dosyć nietypowa – fantastyka z autystycznym głównym bohaterem, Lou Arrendale’em, który musi zadecydować, czy chce pozostać taki jaki jest, czy też poddać się eksperymentalnej kuracji, która uczyni go „normalnym”.

Czytaj dalej „Sprawozdanie czytelnicze: „Prędkość mroku”, Elizabeth Moon”

Sprawozdanie czytelnicze: „Moce” Ursula K. Le Guin

I tak oto zakończyłam cykl „Kroniki Zachodniego Brzegu”, jedną z ostatnich rzeczy, jakie Le Guin napisała.

Czytaj dalej „Sprawozdanie czytelnicze: „Moce” Ursula K. Le Guin”

Sprawozdanie czytelnicze: „Głosy” Ursula K. Le Guin

Po dłuższej przerwie powracam do nadrabiania Le Guin, zwłaszcza że kolekcja Prószyńskiego liczy już sobie siedem tomów. Postanowiłam kontynuować serię „Kroniki Zachodniego Brzegu”, której pierwszy tom „Dary” czytałam już jakiś czas temu, pozostałe zaś nigdy nie ukazały się w Polsce jako samodzielne książki, przetłumaczono je dopiero na potrzeby zbiorowego wydania „Wracać wciąż do domu”. I jak tylko zaczęłam czytać „Głosy”, od pierwszej linijki poczułam, że to Le Guin. Ten styl jest po prostu rozpoznawalny.

Czytaj dalej „Sprawozdanie czytelnicze: „Głosy” Ursula K. Le Guin”

Sprawozdanie czytelnicze: Szamanka od umarlaków, Martyna Raduchowska

Martynę Raduchowską znałam już z cyklu „Czarne Światła” oraz opowiadania „Bezduch”, także wiedziałam, że podoba mi się jej sposób pisania. Uznałam też, że tytuł „Szamanka od umarlaków” brzmi intrygująco, poza tym magia będzie, no co mogło pójść nie tak?

Czytaj dalej „Sprawozdanie czytelnicze: Szamanka od umarlaków, Martyna Raduchowska”

Trailer książki „Triskel. Gwardia” – jak grupa zapaleńców nakręciła film

A może by tak zrobić film? – pomyślałam sobie, bo akurat zaczynał się listopad, czyli czas pisania NaNoWriMo. Jak zaś wiadomo, robienie tylko jednej trudnej rzeczy na raz jest dla słabych, a tak się złożyło, że znałam osoby, które mogłyby być takim projektem zainteresowane. Osoby te nie znały co prawda siebie nawzajem, ale nic to, zamiast szykować się do pisania powieści postanowiłam zabrać się za rozsyłanie wiadomości do znajomych.

Czytaj dalej „Trailer książki „Triskel. Gwardia” – jak grupa zapaleńców nakręciła film”