• Podsumowanie lipca CampNaNoWriMo 2020
    Piszę

    Z notatek pisarzyny: lipcowy CampNaNoWriMo ’20

    W tegorocznej edycji CampNaNoWriMo ustawiłam sobie jako cel napisanie 10 tysięcy słów. Ostatecznie miesiąc zakończyłam z wynikiem 14766 słów na liczniku. Powinnam więc być zadowolona, ale ilość to jedno, a jakość – drugie. Ile więc tak naprawdę udało mi się…

  • Campnanowrimo lipiec 2020 – tydzień czwarty
    Piszę

    CampNaNoWriMo lipiec 2020 – tydzień czwarty

    Koniec już tak blisko… To był wyjątkowo męczący tydzień CampNaNoWriMo. Niby nie musiałam już się spieszyć, bo osiągnęłam zamierzony cel 10 tysięcy słów jeszcze w poprzednim tygodniu, ale zależało mi, by napisać jeszcze parę rzeczy. Szkoda tylko, że nie miałam…

  • Piszę

    CampNaNoWriMo lipiec 2020 – tydzień trzeci

    W poniedziałek 20 lipca przekroczyłam 10 tysięcy słów, tym samym wygrywając tegoroczne wyzwanie CampNaNoWriMo. Nie oznacza to jednak, że skończyłam opowiadanie, jestem daleko od finału. Mam jednak jeszcze półtora tygodnia na pisanie i nie zamierzam przerwać tylko dlatego, że osiągnęłam…

  • Drugi tydzień CampNaNo 2020
    Piszę

    CampNaNoWriMo lipiec 2020 – tydzień drugi

    Jestem. Tak. Bardzo. Zmęczona. Uświadomiłam sobie, że gdy nie piszę rzeczy do pracy, to piszę notkę o „Dalianie”, a jak nie piszę notki, to piszę opowiadanie o Zbyszku na Campa. Czyli bezustannie piszę i przerwą od jednego pisania jest inne…

  • CampNaNo podsumowanie pierwszego tygodnia
    Piszę

    CampNaNoWriMo lipiec 2020 – tydzień 1

    Pierwszy tydzień Campa poszedł… dooobrzeeee…? Technicznie rzecz biorąc jestem nad kreską i to sporo, bo 7 dnia pisania powinnam mieć co najmniej 2261 słów (przy celu 10k), mam zaś prawie dwa razy więcej – 4282. Problem pojawia się, gdy zagłębimy…

  • Piszę

    Z notatek pisarzyny: Lipiec ’19 (CampNaNoWriMo)

    To był dobry lipiec. W ramach CampNaNoWriMo odgrzebałam z kosza projektów niedokończonych stare opowiadanie, napisałam je od nowa, poprawiłam i wysłałam na konkurs. I mniejsza z tym, czy się dostanie, ważne, że przełamałam niemoc z pierwszej połowy roku i znowu…

  • Piszę

    CampNaNoWriMo lipiec ’19 – tydzień trzeci

    Sprawozdanie trochę spóźnione, bo jak to ja, pół niedzieli o nim pamiętałam, ale wieczorem w końcu zapomniałam i nie napisałam. A w poniedziałek szłam na pisarskie spotkanie i też nie zdążyłam relacji skończyć przed wyjściem. Trzeci tydzień Campa zaczął się…