Z notatek pisarzyny: Lipiec ’19 (CampNaNoWriMo)

To był dobry lipiec. W ramach CampNaNoWriMo odgrzebałam z kosza projektów niedokończonych stare opowiadanie, napisałam je od nowa, poprawiłam i wysłałam na konkurs. I mniejsza z tym, czy się dostanie, ważne, że przełamałam niemoc z pierwszej połowy roku i znowu piszę!

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: Lipiec ’19 (CampNaNoWriMo)”

Reklamy

CampNaNoWriMo lipiec ’19 – tydzień trzeci

Sprawozdanie trochę spóźnione, bo jak to ja, pół niedzieli o nim pamiętałam, ale wieczorem w końcu zapomniałam i nie napisałam. A w poniedziałek szłam na pisarskie spotkanie i też nie zdążyłam relacji skończyć przed wyjściem. Trzeci tydzień Campa zaczął się dosyć powolnie, ale wiedziałam, że sobie odbiję w weekend, kiedy to zabunkruję się na trzy dni w kawiarni i będę pisać, aż skończę.

Czytaj dalej „CampNaNoWriMo lipiec ’19 – tydzień trzeci”

CampNaNoWriMo lipiec ’19 – tydzień drugi

Juhu! Lipcowe pisanie na razie idzie świetnie. Co prawda przede mną ta trudniejsza część, ale może narzekania zostawmy sobie na następny tydzień.

Czytaj dalej „CampNaNoWriMo lipiec ’19 – tydzień drugi”

Camp NaNoWriMo lipiec ’19 – tydzień pierwszy

Dołączenie w ostatniej chwili do lipcowej edycji CampNaNo to był jednak dobry pomysł. Cel ustawiłam sobie jak zawsze niski, także dlatego, że piszę opowiadanie na konkurs, więc liczba znaków tak czy siak jest ograniczona. I po pierwszym tygodniu nie dość, że mam już prawie połowę z zaplanowanych 10 tysięcy słów, to też połowę tekstu, bo pięć z dziesięciu scen!

Czytaj dalej „Camp NaNoWriMo lipiec ’19 – tydzień pierwszy”

Z notatek pisarzyny: kwietniowy CampNaNo ’19

W końcu! Musiał minąć cały kwiecień, bym w końcu zaczęła porządnie pisać. Ostatni tydzień tegorocznego CampNaNo był udany – tak naprawdę i porządnie.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: kwietniowy CampNaNo ’19”