Badania czytelnictwa 2016, czyli gorzki rant o smutnym świecie

Gruchnęła wieść, że Polacy nie czytają. Tak szokująca jak stwierdzenie, że ryby lubią wodę. Nie czyta dokładnie 63%. Niektórzy, ci znajdujący się w stanie głębokiego wyparcia, znaleźli pozytywne strony tej sytuacji, mówiąc, że przynajmniej trend utrzymuje się na stałym poziomie i nie jest gorzej niż w zeszłym roku. Zaś jakaś niewielka grupka zainteresowanych tematem załamała ręce i zapłakała nad pogłębiającą się w kraju biedą umysłową.

Szczerze mówiąc, by zacytować klasyka – niczego się nie spodziewałam, a i tak jestem rozczarowana. Ale może złośliwości zostawię sobie na później i zacznę od omówienia wyników. Skupię się tylko na kilku liczbach, osobno zrobię notkę o e-bookach, bo dziś chcę głównie pomarudzić, więc jeśli chcecie sami dokładnie im się przyjrzeć, tutaj znajdziecie raport z badań oraz prezentację z podsumowaniem. Warto, bo dużo tam ciekawych rzeczy.

Czytaj dalej „Badania czytelnictwa 2016, czyli gorzki rant o smutnym świecie”

Tablety w edukacji – technologia nie zastąpi słabych nauczycieli i nadzoru rodziców

Komputery, tablety i smartphone’y mogą wspomagać proces uczenia się, ale tylko jeśli są prawidłowo wykorzystywane – nie zastąpią ani nauczyciela, ani rodzica.

Regularnie, najczęściej w ramach kiełbasy wyborczej, wypływają propozycje w rodzaju „laptop dla każdego dziecka”, „tablet dla każdego ucznia”. Tylko czy nowoczesne komputery rzeczywiście są w szkołach potrzebne? Czy pozytywnie wpływają na proces nauczania?

W zeszłym roku pisałam o badaniach przeprowadzonych w Japonii – aplikacja na tablecie podświetlała odpowiedni znak kana w momencie, gdy lektor go odczytywał. Biorąc pod uwagę specyfikę języka japońskiego rzeczywiście mogło to ułatwiać dzieciom naukę czytania poprzez podkreślenie związku między słowem pisanym a czytanym. Jak więc widać, prawidłowo użyta technologia może wspomagać rozwój dziecka. Co jednak, gdy nie jest dobrze wykorzystywana?

Czytaj dalej „Tablety w edukacji – technologia nie zastąpi słabych nauczycieli i nadzoru rodziców”

Self-publishing w Niemczech

Przepytani niemieccy self-publisherzy zarabiają średnio 512 Euro miesięcznie i najczęściej piszą fantasy.

Ostatnio pisałam o niemieckich czytelnikach, dziś czas na autorów, a konkretnie – na self-publisherów.

Poniżej znajdziecie infografikę streszczającą wyniki ankiety, dalej zaś – omówienie szczegółów. Z góry przepraszam za słabą jakość wykresów – na końcu artykułu znajdziecie link do lepszej wersji.

Self-publishing-survey-infographic

Czytaj dalej „Self-publishing w Niemczech”

Czytanie w Niemczech 2015

Księgarnia w Berlinie. Zdjęcie: Mitch Altman CC-BY SA 2.0
Księgarnia w Berlinie. Zdjęcie: Mitch Altman CC-BY SA 2.0

Nowe badania czytelnictwa w Niemczech pokazują, że prawie 70% ludności „jest zainteresowana książkami”, z czego 29.6% – „wyjątkowo zainteresowana”. Wynik wydaje się wysoki, ale badacze narzekają zresztą, że jest gorszy niż w zeszłym roku, gdy wynosił odpowiednio 71,2% i 31,8%.

Ile osób w rzeczywistości czyta? 44,6% przyznało, że sięga po książkę przynajmniej raz w tygodniu. W 2014 r. było to 46,9%, a w 2013 – 48,8%. Wygląda więc na to, że liczba regularnych czytelników w Niemczech spada, przy czym 24,4% respondentów zadeklarowało, że czytałoby więcej, gdyby miało na to czas.

Czytaj dalej „Czytanie w Niemczech 2015”

Raport Legimi o czytelnikach e-booków i książek drukowanych

Legimi opublikowało „Raport z badania czytelników książek i e-booków”. Ankieta przeprowadzona na potrzeby tego badania wzbudziła trochę kontrowersji – była długa, miała czasem kiepsko skonstruowane pytania, a także pytania o poglądy polityczne czy posiadane dzieci, które dla niektórych respondentów okazały się zbyt wrażliwe. Mimo to udało się zebrać odpowiedzi prawie 5 tysięcy aktywnych czytelników e-booków i książek papierowych – 94% badanych przeczytało w ciągu roku co najmniej 6 książek. Prawie 68% respondentów przeczytało ponad 15 tytułów.

legimi-raport-2

Prawie 90% badanych czytało w ciągu ostatniego roku książki papierowe, a trochę ponad 78% – e-booki. Wynika to głównie z tego, że do czytelników e-booków ankieta była skierowana w pierwszej kolejności i nie przekłada się na ogół czytelniczej populacji.

legimi-raport-1

Czytaj dalej „Raport Legimi o czytelnikach e-booków i książek drukowanych”