Weźcie los w swoje ręce

Opowiadanie „Weźcie los w swoje ręce” ukazało się w VIII tomie „Fantazji Zielonogórskich” – antologii pokonkursowej wydawanej przez Zielonogórski Klub Fantastyki Ad Astra.

Antologię można zamówić z oficjalnej strony.

Fragment tekstu:

Ciemna renówka z pordzewiałą karoserią nad kołami wyglądała podejrzanie, głównie przez zabałaganione wnętrze. Upchnięte między siedzeniami kartony i rozwieszone na oparciach ubrania sugerowały, że ktoś w niej mieszkał. Marianna zastukała w brudną szybę. W środku poruszyła się sterta koców. Wychynęła spod niej najpierw czarna czupryna, a potem niezadowolona twarz. Zaskakująco młoda, jak na bezdomnego, którego spodziewała się dziewczyna.
Zbyszek przetarł oczy palcami. Nieznajoma nie chciała zostawić go w spokoju i gestykulowała szybko, westchnął więc z irytacją, sięgając po koszulkę. Wciągając ją, uderzył się w głowę.
Wysiadł z samochodu przy wtórze szeregu głośnych trzasków, jakby wszystkie kości w jego ciele wskakiwały z powrotem na właściwe miejsca. Albo przynajmniej próbowały, bo wysoki, chudy człowiek wyglądał jak ofiara szeregu źle zrośniętych złamań. Jak na mężczyznę, nosił sporo biżuterii. Marianna spojrzała z oburzeniem na krzyż wiszący zaraz obok nieznanych jej z nazwy, ale z pewnością pogańskich symboli.

Reklamy