„Weźcie los w swoje ręce” w „Fantazjach Zielonogórskich”

Z wielką radością informuję, iż w najnowszym tomie antologii opowiadań fantastycznych „Fantazje Zielonogórskie” ukaże się moje opowiadanie „Weźcie los w swoje ręce”.

Czytaj dalej „„Weźcie los w swoje ręce” w „Fantazjach Zielonogórskich””

Reklamy

Sprawozdanie z nadrabiania czytelniczych zaległości #2

W czerwcu chwaliłam się, które tytuły ze sterty oczekujących książek udało mi się przeczytać, a także pisałam o moich czytelniczych planach na czerwiec, lipiec i sierpień. Ten ostatni miesiąc właśnie się skończył, pora więc zobaczyć, co udało się zrealizować, co wepchnęło się nieproszone w kolejkę, a co kupiłam, choć nie powinnam.

Oto powakacyjny przegląd biblioteczki oraz plany na resztę roku. A co wy planujecie w najbliższym czasie przeczytać?

Czytaj dalej „Sprawozdanie z nadrabiania czytelniczych zaległości #2”

Opowiadanie: Lwy morskie, odc. 1

Opowiadanie Lwy morskie po raz pierwszy ukazało się w zbiorze Karaluch w uchu w 2014 roku. Jest to mój mały self-publishingowy zbiorek, zresztą do znalezienia w internetach do dzisiaj. Ostatnio postanowiłam go sobie odświeżyć, zastanawiając się, jak bardzo cztery lata mogły zmienić mój styl czy patrzenie na pewne sprawy. Zaczęłam od Lwów morskich, bo z jakiegoś powodu wydały mi się najłatwiejsze do przypomnienia – w końcu mam zwyczaj swoich opowiadań po ich napisaniu i publikacji nigdy już nie czytać. Jeśli chodzi o cały zbiorek, to w jednej z jego recenzji znajdziecie takie oto podsumowanie:

To są dobrze napisane i bardzo inteligentne opowiadania dla wszystkich wielbicieli fantastyki, tylko przeraźliwie smutne. Ani strzępka nadziei, ani światełka w tunelu, ani nawet fatamorgany.

Czytaj dalej „Opowiadanie: Lwy morskie, odc. 1”

Z notatek pisarzyny: Sierpień 2018

Co tu się, to ja nawet nie.

A żeby rozwinąć myśl: sierpień był bardzo dziwnym miesiącem. Desperacko próbowałam zmusić się do napisania czegokolwiek i momentami wydawało mi się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Potem jednak mój mózg potraktował stwierdzenie „napisz cokolwiek” trochę zbyt dosłownie.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: Sierpień 2018”

Filmowy QuickRage

Pojawił się nowy pakiet e-booków od ArtRage, za który możecie zapłacić tyle, ile chcecie, poczynając od złotówki. Tym razem na decyzję jest tylko siedem dni, więc spieszcie się z zakupem! Tematyka zaś, jak w tytule, filmowa. Jeśli jesteście fanami klasycznego kina albo chcielibyście się z nim bliżej poznać, ten pakiet jest dla was.

Czytaj dalej „Filmowy QuickRage”