Opowiadania o łowcy


Zbyszek to samotny łowca, podróżujący po kraju w poszukiwaniu duchów, demonów i potworów – wszelkich nadprzyrodzonych istot, które gnębią ludzi. Jego celem jest zniszczenie wszystkiego, co magiczne i paranormalne. Czemu zdecydował się na tak niebezpieczne i często niewdzięczne zajęcie? Czemu pomaga innym? I czy rzeczywiście chodzi o pomaganie?


Przechył

Tym razem Zbyszek przybywa na Śląsk, by rozwikłać tajemnicę przechylających się budynków i skonfrontować z dawno nie widzianą rodziną.

Opowiadanie „Przechył” ukazało się w antologii „Inkszy Welt” Śląskiego Klubu Fantastyki. Antologia dostępna jest jako darmowy ebook, do pobrania w formatach PDF, ePub i Mobi, a także w wersji drukowanej, możliwej do zamówienia na stronie klubu.


Fasolka i tofu

„Fasolka i tofu” to wariacja na temat japońskich legend, dziejąca się nad polskim morzem. Brzmi dziwnie? Może i tak, ale czasem trzeba dać kulturom szansę na zderzenie, by zobaczyć, co się wydarzy.

Zbyszek ratuje ludzi, ale nie ma o nich dobrego zdania i się z nimi zbytnio nie dogaduje. Kieruje się raczej zimną determinacją niż empatią czy szczerą chęcią niesienia pomocy. Nie jest więc szczególnie sympatyczny, ale właśnie dlatego go tak lubię – pozwala mi opowiadać historie z trochę innej perspektywy.

Opowiadanie „Fasolka i tofu” ukazało się w numerze 9 (lipiec-wrzesień) 2019 „Magazynu Biały Kruk”. Magazyn można pobrać za darmo w formatach PDF, ePub i Mobi.


Weźcie los w swoje ręce

Zbyszek przybywa do Zielonej Góry, by polować na greckiego boga Bachusa lub katolickiego świętego Urbana… wszystko jedno, tak długo, jak nadprzyrodzone zostanie zniszczone.

Wbrew logice, to nie Zbyszek jest w tym opowiadaniu najważniejszy. To historia o matce i córce oraz barierze, jaka między nimi powstała. Czy spotkanie z bóstwami poprawi ich relację?

Opowiadanie „Weźcie los w swoje ręce” ukazało się w VIII tomie „Fantazji Zielonogórskich” – antologii pokonkursowej wydawanej przez Zielonogórski Klub Fantastyki Ad Astra.


Miejskie potwory

„Miejskie potwory” to pierwsze opowiadanie, w którym pojawia się postać Zbyszka. Młodemu łowcy towarzyszy podupadły na zdrowiu mistrz, który nie ma już sił, by chronić swego ucznia…

Tymczasem czeka na nich największe wyzwanie, z jakim do tej pory musieli się zmierzyć!

Opowiadanie ukazało się w zbiorze „Karaluch w uchu”.

Miejskie potwory. Niczym klasyczny Supernatural – Sam i Dean na polowaniu w centrum miasta (czyżby inspiracja?). Kowalski i Młody na tropie.

[…] Sam pomysł mógłby się rozciągnąć w tekst dłuższy, a gdyby się uprzeć to Miejskie potwory mogłyby się stać prologiem do historii dwóch nietuzinkowych poszukiwaczy stworzeń z cienia.

Iwona Magdalena

Support me on Ko-fi

Większość moich opowiadań dostępna jest za darmo. Jeśli ci się podobały i chcesz mnie za nie wynagrodzić oraz wesprzeć powstawanie kolejnych tekstów, możesz to zrobić w serwisie Ko-fi.