disgust-15793_1920

Przegląd analiz złej literatury #4

Kochani! Jak co roku o tej porze, pora na przegląd analiz złej literatury! Oto najdzielniejsi z dzielnych sięgają po książki napisane tak źle, że aż zęby szczypią i rozprawiają się z brakiem logiki, papierowymi postaciami, dziurami fabularnymi oraz brakami warsztatowymi. Tradycyjnie link prowadzi do części pierwszej analizy.

Wszystkie poprzednie części znajdziecie tutaj. Miłego!

1. Tygrys i Róża Małgorzaty Musierowicz zanalizowany przez Niezatapialną Armadę Kolonasa Waazona – w zasadzie nie ma się nawet z czego śmiać, bo mi się raczej smutno robi, gdy to czytam. Nastoletnia Laura, która nigdy nie widziała swojego biologicznego ojca na oczy, chciałaby się czegoś o nim dowiedzieć. Niestety pytań zadawać nie wolno, bo to sprawia matce przykrość, a wszelkie dociekania w tej kwestii są traktowane przez rodzinę jak fanaberie i zagłuszane rozmowami o niczym. Józinek bije Ignacego Grzegorza, ale wszyscy to olewają. Dzieci chodzą zimą ubrane w cienkie, wyleniałe płaszczyki i pantofelki, a szkoła to „ponura buda”. Borejkowie mieli być mili i ciepli, a wyszło, że nie potrafią w ogóle ze sobą rozmawiać i wychowywać dzieci. Mieli też żyć skromnie, ale wyszło dziwnie – bo na komputery i telefony to ich stać, ale już na nowe meble albo porządne ubrania to nie. Przykro się od tego robi.

Czytaj dalej „Przegląd analiz złej literatury #4”

14183934_10153718236446681_6632587067779083381_n

Konkurs z okazji 20-lecia MTK w Krakowie

Wrzucam informację o tym konkursie, gdyż robi wrażenie ciekawego i daje szansę do przekopania się przez swoją biblioteczkę i polecenia paru nowych, dobrych książek. Zestawienia najważniejszych tytułów zwykle są bardzo podobne i pełne oczywistych klasyków, więc wybór tytułów z ostatnich 20 lat zapowiada się jak ciekawe wyzwanie.

Więcej informacji tutaj.

Czytaj dalej „Konkurs z okazji 20-lecia MTK w Krakowie”

Zrzut ekranu 2016-09-01 o 23.32.05

Smutne i dziwne losy BookLikes

W 2014 roku, poszukując dla siebie idealnego serwisu książkowego, natrafiłam na BookLikes. Nie był on tak rozpoznawalny jak GoodReads czy LubimyCzytać.pl, ale był niewątpliwie wyjątkowy.

Najlepszy serwis z najlepszymi ludźmi

Nazwałam go wtedy „książkowym kombajnem„, bo idealnie łączył cechy wirtualnej półki, forum i platformy do blogowania. Miał też godną pochwały ekipę, która na bieżąco odpisywała na wątpliwości użytkowników, poprawiała błędy i regularnie informowała o wprowadzanych oraz nadchodzących zmianach. Lepiej nawet, twórcy serwisu przez nikogo nie proszeni wprowadzili do serwisu nową funkcjonalność, gdy zobaczyli, że użytkownicy próbują samodzielnie stworzyć na forum Klub Książki. Nawet jeśli nie mogli czegoś zrobić od razu, sama informacja, że przyjrzą się problemowi/prośbie i zrobią coś najszybciej jak będą mogli, budowała wyjątkowo przyjazną atmosferę i sprawiała, że użytkownicy czuli się na platformie jak w domu.

W czerwcu 2015 BookLikes zrezygnowało z co czwartkowych podsumowań wprowadzonych nowości i zapowiedziało, że zaczyna duży projekt. W newsletterze ekipa pisała: „Przyszedł czas, aby pojedynczo wprowadzane udogodnienia zamienić na coś większego i lepszego. Dlatego zamiast czwartkowych nowości skupimy się na poprawieniu funkcjonalności BookLikes oraz dopracowaniu User Experience platformy. Zmiany, które planujemy wprowadzić oznaczają sporo pracy, dlatego teraz wszystkie nasze siły i zasoby skupią się na tej modernizacji. Nie bez powodu wspominamy o sile informacji zwrotnej. Nowy, lepszy Booklikes będziemy tworzyć z Wami!” Entuzjastycznie oczekiwałam więc nowości. Ale w listopadzie 2015 pojawiły się pierwsze objawy choroby – newsletter przestał dochodzić. Z początku nie zwróciłam na to uwagi, bo inne powiadomienia docierały. I niespecjalnie się tym przejęłam, w końcu ekipa miała dużo innej pracy.

Czytaj dalej „Smutne i dziwne losy BookLikes”

Zrzut ekranu 2016-05-20 o 21.01.25

#3 Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016 – księgarnie

Drugiego dnia targów wzięłam udział w prezentacji „Warsztaty dla księgarzy: Raport z badania Polskiej Izby Książki Książki w codziennym życiu Polaków oraz Internet i portale społecznościowe w pracy księgarni”. Składała się ona z trzech części – omówienia badania PIK, wystąpienia gościa z Francji oraz wystąpienia o pracy i wyzwaniach dla księgarni. Zapraszam do czytania relacji!

Książki w życiu codziennym Polaków

Z fragmentami tego badania, przeprowadzonego przez Polską Izbę Książki, mieliśmy okazję zapoznać się dzień wcześniej przy okazji porównania z badaniem serwisu LubimyCzytać.pl. O ile ankieta LC skierowana była to tzw. heavy users i prezentowała specyficzną społeczność, o tyle badanie PIK odbyło się na grupie reprezentatywnej 1000 osób i powinno możliwie wiernie oddawać zwyczaje czytelnicze wszystkich Polaków. Pytano o to, co ankietowani robiła dzień wcześniej. Wyniki przedstawiła Izabella Anuszewska oraz Paweł Kuczyński.

Pełną prezentację możecie obejrzeć na stronie PIK-u. Poniżej omówię tylko niektóre z ciekawszych punktów, oczywiście więcej uwagi poświęcę e-bookom. Część badania została też opisana w poprzedniej notce.

Czytaj dalej „#3 Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016 – księgarnie”

IMG_1391

Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016 – W sieci o książkach

Tak jak zapowiedziałam we wcześniejszym wpisie, poniżej znajdziecie relację z dyskusji zorganizowanej przez serwis LubimyCzytać.pl. Punktem wyjścia do dyskusji było badanie czytelnictwa wśród użytkowników tego portalu.

W dyskusji udział wzięli Anna Dziewit-Meller z serwisu BukBuk.pl, Monika Frankiewicz z Wydawnictwa Otwartego, Marcin Zwierzchowski z Nowej Fantastyki oraz Paweł Kuczyński z PIK-u. Prowadziła Izabela Sadowska z LC.

(We wpisie użyłam własnoręcznie robionych telefonem zdjęć z prezentacji, przepraszam za ich jakość, ale są dosyć czytelne, a jest po północy i nie mam siły ich poprawiać.)

Jeśli ktoś nie ma siły czytać, na Periscope księgarnia Publio wrzuciła film.

Szczególnie interesujący był fakt, że porównano użytkowników LC z ogółem czytających (i nie) Polaków, wykorzystując do tego badanie przeprowadzone przez PIK. Wiadomo, że ludzie korzystający z serwisów książkowi to tzw. heavy users, albo jak nazwał ich pan Kuczyński – intensywni czytelnicy sieciowi. Z tego względu mogliśmy bliżej przyjrzeć się bardzo specyficznej społeczności.

Czytaj dalej „Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016 – W sieci o książkach”