Sprawozdanie z lektury: Łzy Mai, Martyna Raduchowska

Dawno, dawno temu, szukając sobie cyberpunkowych książek, natrafiłam na „Czarne światła”. Oczywiście zamiast przeczytać je od razu, zasromotałam się, że co, jak ktoś napisał już coś podobnego do mojego pomysłu i to lepiej? Bałam się więc po książkę sięgnąć, co by się do własnego pisania nie zniechęcić. Nie oceniajcie, dziwnie biegną myśli artystów z zerowym poczuciem własnej wartości. Po latach trochę się ogarnęłam, a „Czarne światła” doczekały się wznowienia pod nowym tytułem i kontynuacji. Przyszła najwyższa pora, by „Łzy Mai” przeczytać.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Łzy Mai, Martyna Raduchowska”

Reklamy

Z notatek pisarzyny: kwietniowy CampNaNo ’19

W końcu! Musiał minąć cały kwiecień, bym w końcu zaczęła porządnie pisać. Ostatni tydzień tegorocznego CampNaNo był udany – tak naprawdę i porządnie.

Czytaj dalej „Z notatek pisarzyny: kwietniowy CampNaNo ’19”

Sprawozdanie z lektury: Harda Horda, antologia

Muszę powiedzieć, że coraz bardziej doceniam antologie. Jestem zawsze nie na czasie, do tyłu ze wszystkimi książkami, z masą nieprzeczytanych nowości i klasyków, nie kojarząca ani nowych, ani starych autorów. Antologie to dla mnie zbawienie, żeby choć minimalnie móc wyrobić sobie zdanie i zacząć kojarzyć nazwiska. Zwłaszcza w przypadku grupy takiej jak Harda Horda dobrze jest zdobyć choć podstawowe who is who.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Harda Horda, antologia”

CampNaNoWriMo kwiecień 2019 – tydzień trzeci: chciałabym wiedzieć, co robię

Notka miała być wczoraj, ale przez święta mi się dni pomyliły i dopiero w poniedziałkowy wieczór spojrzałam na kalendarz i zdałam sobie sprawę, że jest poniedziałkowy wieczór… (plus na czwartek mam zaplanowaną notkę o „Hardej Hordzie”, której dalej nie napisałam…). Jak więc mi minął kolejny tydzień pisania?

Czytaj dalej „CampNaNoWriMo kwiecień 2019 – tydzień trzeci: chciałabym wiedzieć, co robię”

Sprawozdanie z lektury: Astrofizyka dla zabieganych, Neil deGrasse Tyson

Astrofizyka dla zabieganych jest dokładnie tym, na co wygląda. To prosto opisane, absolutne podstawy astrofizyki, zebrane w króciutkich rozdziałach, do przeczytania w parę chwil.

Czytaj dalej „Sprawozdanie z lektury: Astrofizyka dla zabieganych, Neil deGrasse Tyson”