Sprawozdanie czytelnicze: „Głosy” Ursula K. Le Guin

Po dłuższej przerwie powracam do nadrabiania Le Guin, zwłaszcza że kolekcja Prószyńskiego liczy już sobie siedem tomów. Postanowiłam kontynuować serię „Kroniki Zachodniego Brzegu”, której pierwszy tom „Dary” czytałam już jakiś czas temu, pozostałe zaś nigdy nie ukazały się w Polsce jako samodzielne książki, przetłumaczono je dopiero na potrzeby zbiorowego wydania „Wracać wciąż do domu”. I jak tylko zaczęłam czytać „Głosy”, od pierwszej linijki poczułam, że to Le Guin. Ten styl jest po prostu rozpoznawalny.

„Głosy” opowiadają historię państwa Ansul – spokojnego kraju zajmującego się głównie handlem, wyznającego wielu bogów i oddającego cześć przodkom – podbitego przez Aldów, wojowniczy lud z pustyni, który wierzy w jednego Boga, a książki uważa za dzieła demonów. Jest to więc w dużej mierze opowieść o zderzeniu kultur (i religii), buncie przeciwko uciskowi, próbie uratowania tego, co zostało z dziedzictwa podbitego kraju, a także – ratowaniu książek. (Taka ciekawostka: bóg Aldów jest bogiem ognia, więc książek się nie pali, lecz topi.)

Przede wszystkim jest to jednak opowieść o Memer, dziecku wojny, zrodzonym z gwałtu Aldowskiego żołnierza na jej matce. Memer od maleńkości nienawidzi najeźdźców i przysięga im śmierć, z czasem jednak zmienia się, dorasta. Uczy się zakazanych czynności, czyli czytania i pisania oraz poznaje swoje dziedzictwo, przede wszystkim jednak – spotyka i lepiej poznaje Aldów, co sprawia, że zmienia się jej stosunek do nich. Przy czym nie ma tu gwałtownych zwrotów czy nowych przyjaźni, co zresztą bardzo szanuję, bo dzięki temu obraz dorastania w trudnych realiach zniewolonego kraju jest bardziej realistyczny, ale też ponury. Memer po prostu lepiej zaczyna rozumieć, jak działa świat, ale też uczy się panować nad swoimi emocjami i znajdować rozwiązania niesiłowe.

SPOILERS AHEAD!

To książka, jak wiele pozycji Le Guin, bardzo subtelna. Nie znajdziemy tu epickich bitew, wielkich namiętności, bohaterskich czynów. Rewolucja przeprowadzona zostaje najbardziej pokojowo, jak się da. I to jest najbardziej wartościowy element tej książki – przemoc i bezpośredni atak przynoszą tylko częściowy skutek, wywołując głównie chaos. Ansul odzyskuje częściową niezależność dzięki pertraktacjom, rozmowom, znaczącym gestom. Przy czym moment na zmianę był odpowiedni i trzeba było cierpliwie czekać na niego siedemnaście lat, a władca Aldów w Ansulu zmiękł z czasem pod wpływem lokalnej luktury. Główni bohaterowie skupiają się zaś na tym, by rozgorączkowane miasto nie wybuchło i nie doszło do zamieszek. Na koniec tak naprawdę obie strony trochę przegrały. Ansul dalej nie jest samodzielny, lecz stał się protektoratem, choć wojska Aldów się z niego wycofały. Aldowie zaś nie zrealizowali swojego celu, nie zniszczyli jądra zła, którego szukali. Wydawałoby się więc, że nikt nie powinien być zadowolony, a jednak nadeszła upragniona zmiana na lepsze. Przynajmniej jej pierwszy krok.

KONIEC SPOILERÓW

„Dary” i „Głosy” przypominają mi w pewnym sensie „Czarnoksiężnika z Archipelagu” i „Grobowce Atuanu”. Pierwsze części obu cyklów są opowieściami o dorastaniu, w kontynuacji zaś wcześniejsi bohaterowie schodzą na dalszy plan, by swoją opowieść mogła przed wszystkim przekazać młoda dziewczyna błądząca w ciemności. Oczywiście są to kompletnie różne historie, ale to podobieństwo struktury wydało mi się interesujące. Cykl „Kroniki Zachodniego Brzegu” to jedne z ostatnich powieści, jakie Le Guin napisała. Znając więc jej wcześniejsze tytuły ciekawe było dla mnie przekonać się, że wciąż powracała do pewnych stałych wątków – dorastanie, duchowość, ucisk, niszczenie cudzej kultury.

Teraz zabieram się za lekturę ostatniego tomu – „Mocy”, także napiszę coś o nim niedługo.


Podoba ci się moja pisanina blogowa lub prozatorska?

Śledź mnie na Facebooku,

obserwuj na Instagramie,

zajrzyj na Twittera.

Chcesz wesprzeć moją twórczość? Grosza daj pisakowi na Ko-fi.

2 myśli na temat “Sprawozdanie czytelnicze: „Głosy” Ursula K. Le Guin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.