Sprawozdanie z lektury: Astrofizyka dla zabieganych, Neil deGrasse Tyson

Astrofizyka dla zabieganych jest dokładnie tym, na co wygląda. To prosto opisane, absolutne podstawy astrofizyki, zebrane w króciutkich rozdziałach, do przeczytania w parę chwil.

Mimo to z jakiegoś powodu książka ta zupełnie mi nie podeszła i ciężko mi powiedzieć, o co chodzi. Inne tytuły o podobnej tematyce, jak chociażby Krótką historię wszystkiego albo Fabrykę planet, czytało mi się znacznie lepiej, wciągnęłam się w nie. Astrofizyka nie potrafiła zaś zbytnio utrzymać mojego zainteresowania i dokończyłam ją po kilkumiesięcznej przerwie, w trakcie której zwyczajnie nie chciało mi się po nią sięgać. Nie znaczy to, że jest to książka zła – tak jak napisałam, doskonale spełnia swoją rolę i poleciłabym ją bez problemu każdemu, kto chciałby zrozumieć, jak działa Wszechświat, a boi się pogubić w bardziej skomplikowanych wyjaśnieniach. Ja natomiast łapałam się momentami na tym, że o tym lub tamtym już czytałam gdzie indziej i było to omówione szerzej i ciekawiej.

Trafił się jeden rozdział, który mnie szczególnie zainteresował, mianowicie dotyczący tego, czy kosmici byliby w stanie odkryć życie na naszej planecie, a jeśli tak, to jakimi metodami obserwacyjnymi i badaniami. Świetny pomysł na odwrócenie perspektywy, bo normalnie skupiamy się na tym, jak my możemy odkryć życie gdzie indziej.

Natomiast zupełnie nie rozumiem zasadności istnienia rozdziału o nazwach pierwiastków i planet. Tak, pochodzą i mitologii, co z tego? Jakiś dziwny był dla mnie ten fragment książki, taki o niczym. Przebiegłam też tylko wzrokiem po zakończeniu, bo jakoś mnie te rozważania jacy to jesteśmy mali/wielcy i ile znaczymy w obliczu kosmosu nie zachwyciły.

Powiem tak – jako wprowadzenie do tematyki, to pozycja bardzo dobra. Jeśli czytało się już coś innego na te tematy, to można się momentami nudzić. Plus mi osobiście nie pasował ani styl, ani humor.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Sprawozdanie z lektury: Astrofizyka dla zabieganych, Neil deGrasse Tyson

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.