Sprawozdanie z lektury: Z nienawiści do kobiet, Justyna Kopińska

Zbiór reportaży Z nienawiści do kobiet wyszedł w zeszłym roku w okolicach 8 marca. Kiedy więc najlepiej go przeczytać, jeśli nie znów przy okazji Dnia Kobiet?

Jak pewnie zauważyliście, od Dnia Kobiet zdążył minąć miesiąc. Po skończonej lekturze słabo mi szło napisanie czegokolwiek o tej książce. Nie dlatego, że jest zła, ale przygnębiająca. W sumie nie wiem, czego się spodziewałam, jeśli nie głębokiego doła. I rzeczywiście, towarzyszyło mi w trakcie czytania przede wszystkim uczucie głębokiej frustracji. Prowadziłam cały czas w głowie komentarz, składający się głównie z „ale dlaczego?”, „co to ma być?” „ughhhhh”. Zaskoczyło mnie, że nie jest to wbrew tytułowi zbiór wyłącznie o kobietach – tematyka reportaży jest naprawdę różna i przyznam, że mi jednak tej spójności tematycznej zabrakło.

Przynajmniej dla mnie najciekawszym reportażem był otwierający tekst o Violetcie Villas. Nie powiem, fanką nigdy nie byłam i się specjalnie nie interesowałam. Ale Kopińska pokazuje piosenkarkę poprzez wywiad z jej synem od innej, pewnie normalnie mało wspominanej strony – jako dziewczynę z pasją, trochę naiwną, ale zdecydowaną i wychodzącą poza stereotypy. I bym szczerze mówiąc więcej poczytała o Villas właśnie w tym stylu i z takim podejściem.

Na końcu książki znajduje się wywiad z autorką, w którym ta mówi, że jej reportaże często mają pozytywny wpływ na ludzi. W przypadku ofiar przynoszą im ulgę, a oprawcy czasem są aresztowani albo przynajmniej spotyka ich ostracyzm, wszczynane są śledztwa, podejmowane działania mające naprawić sytuację. Z kolei czytelnicy zostają zainspirowani i zmieniają swoje życie na lepsze, zaczynają reagować na otaczające ich zło i niesprawiedliwość. Oczywiście cieszę się z dobra, jakie się dzięki tym reportażom dzieje, dla mnie jednak była to lektura głównie głęboko przygnębiająca. Nic nas dobrego nie czeka i aż się wszystkiego odechciewa.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Sprawozdanie z lektury: Z nienawiści do kobiet, Justyna Kopińska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.