Sprawozdanie z lektury: Niepełnia, Anna Kańtoch (Zajdel)

To pierwsza książka (nie licząc Wojny Przestrzeni, którą przeczytałam parę miesięcy temu, zanim jeszcze została nominowana), którą czytam w ramach przygotowań do Polconu i oddania głosu na Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. To najkrótsza spośród nominowanych pozycji. Czy na nią zagłosuję? Cóż, dowiem się, gdy skończę wszystkie pięć powieści.

Przede wszystkim ciekawi forma tej książki – to taka zapętlona opowieść w opowieści, gdzie kolejne części historii czytane są przez kolejne postaci, a narracja schodzi w coraz głębsze poziomy, aż zacierają się wszelkie różnice między wcześniej i teraz, akcją właściwą a wspomnieniem. Z początku rozdzielone między sobą historie zaczynają się przenikać, zlewać w jedno. Bo w sumie o tym jest ta książka, o ciągłym rozdarciu i szukaniu zjednoczenia.

Jest też hipnotyzująca powtarzalność motywów. Żyletka. Różowy pulower. Tajemniczy biały dom. Nierozerwalne pary, które jednak zostają rozdzielone. Chłopcy o dziewczęcej urodzie. Androginiczność. Te same elementy powtarzają się we własnym rytmie, jeszcze mocniej gmatwając historię, niby powtarzalną, a jednak ze strony na stronę coraz dziwniejszą.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.