Historyczny QuickRage

Oprócz pakietu „Fantastyczne premiery” ekipa BookRage przygotowała dla nas zestaw e-booków historycznych. Jeśli lubicie taką tematykę, śpieszcie się, bo QuickRage’a można kupić tylko przez tydzień! Za to tradycyjnie płacimy tyle, ile chcemy.

Zrzut ekranu 2016-06-15 o 21.51.02

W skład podstawowego pakietu za dowolną cenę wchodzą e-booki:

„Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Część II” Mateusza Będkowskiego – Kogo z nas nie fascynują dalekie podróże? Zwłaszcza jeśli w ich trakcie możemy poznać lądy zupełnie dzikie i nieznane? Mateusz Będkowski przedstawia dalszy ciąg opowieści o zapomnianych polskich podróżnikach, którzy na zawsze zapisali się w dziejach!Wiek XIX to epoka rewolucji. Błyskawiczne zmiany następowały wówczas z dnia na dzień:skokowo powiększała się też ludzka wiedza. Śmiałków nie brakowało również wśród Polaków – dla dobra nauki byli oni gotowi na największe wyrzeczenia. Czasem motorem była własna ambicja, kiedy indziej – przypadek. Fascynujące podróże bywały nierzadko wymuszone. Tak było w przypadku Józefa Kopcia – polskiego oficera zesłanego na Syberię,który odkrył ślady innego rodaka-awanturnika. Polski nie było na mapach Europy, więc Polacy odkrywali świat w imieniu obcych państw.Tak było wtedy, gdy Paweł Edmund Strzelecki okrążył świat w celach naukowych. Był pierwszym Polakiem, któremu się to samodzielnie powiodło, ale najbardziej na wyprawie skorzystali Anglicy. Podobny los spotkał Ignacego Domeykę. Dawny przyjaciel Adama Mickiewicza poniósł kaganek oświaty aż do Ameryki Południowej, gdzie budował chilijskie górnictwo i naukę. W XIX stuleciu wśród największych podróżników niewiele było kobiet. Ale wśród tych nielicznych – były Polki, potrafiące zawstydzić niejednego mężczyznę. Korzystając z emancypacji i rozwoju technicznego przełamywały stereotypy. Kartografia, sprawy wojskowe, i medyczne wyłącznie domeną mężczyzn? One jako pierwsze udowodniły, że to nieprawda! Choć momentami historie te przypominają legendy, wszystkie są prawdziwe. Pokazują do czego zdolny jest człowiek głodny wiedzy, poszukujący granic własnych możliwości.Udowadniają też, że świat podróżników i odkrywców bez Polaków byłby bez porównania uboższy. Szczegóły przynosi książka Mateusza Będkowskiego „Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Cześć II”.

„Z Miodowej na Bracką cz. II” Macieja Bernhardta – Druga część wspomnień Macieja Bernhardta ukazuje nie tylko bogate życie niezwykłego człowieka, ale mówi również wiele o zagospodarowywaniu „ziem odzyskanych”, życiu codziennym w podnoszonej z gruzów Warszawie, wojskowym szkolnictwie w Polsce Ludowej i wielu innych aspektach powojennej rzeczywistości, o której nie pisze się nie tylko w podręcznikach.

„Damy wielkiego ekrany” Agaty Łysakowskiej – W drugiej połowie lat pięćdziesiątych prezes jednej z wytwórni filmowych twierdził buńczucznie, że „telewizja nie utrzyma się na żadnym zdobytym przez siebie rynku przez okres dłuższy niż sześć miesięcy”. Fakty były jednak nieubłagane. Kino musiało ruszyć do zażartej walki o widza z telewizją. Jego tajną bronią miały stać się hollywoodzkie gwiazdy. To właśnie wtedy narodziła się i ugruntowała legenda Hollywood. To wtedy na ekranach kin pojawiły się superprodukcje z prawdziwego znaczenia. To wtedy skandal stał się chlebem powszednim gwiazd. Przede wszystkim zaś to właśnie wtedy swoje kariery zaczynały aktorki, do dziś wyznaczające standardy kinowej klasy. Bez nich „fabryka snów” nie byłaby tym samym. Audrey Hepburn, Grace Kelly, Elizabeth Taylor, Marilyn Monroe – wszystkie były prawdziwymi gwiazdami tamtego okresu. To o nich rozpisywały się ówczesne brukowce. To one pracowały dla największych wytwórni: Metro-Goldwyn-Mayer, Warner Bros, 20th Century Fox czy Universal Pictures. Przede wszystkim zaś grały w filmach, które na zawsze przeszły do historii kinematografii. W barwnych opowieściach o losach legend Hollywood nie brakuje momentów dramatycznych i wzniosłych, wzlotów i upadków. Dlaczego Marilyn Monroe spóźniała się na plan filmowy? Dlaczego domagano się odebrania Elizabeth Taylor obywatelstwa amerykańskiego? Dla kogo Clark Gable zamierzał ustrzelić krokodyla? Na te i wiele innych pytań odpowiedź daje ebook Agaty Łysakowskiej „Damy wielkiego ekranu: Gwiazdy Hollywood od Audrey Hepburn do Elizabeth Taylor”.

„Wyprawy krzyżowe” Marcina Sałańskiego – Wyprawy krzyżowe są niezwykłym elementem dziejów Europy i świata. Są fenomenem swoich czasów, o tyle ciekawszym, że jego ideologiczne zręby pozostały żywe w kulturze Zachodu także w późniejszych czasach. Na dobrą sprawę przetrwały one do dziś w wersji przetworzonej przez historyczne uwarunkowania. Liczony na setki lat religijny konflikt pomiędzy chrześcijańskim Zachodem a muzułmańskim Wschodem stał się z czasem konfliktem o znacznie szerszym znaczeniu. Walka, którą oficjalnie rozpoczęło wezwanie papieża Urbana w Clermont w 1095 r. przetrwała w świadomości ludzi jako starcie dwóch odrębnych cywilizacji. Cywilizacji o różnych mechanizmach kształtowania się struktur społecznych, kulturalnych i politycznych. Także bohaterowie krucjat stali się w mentalności ludzi Wschodu i Zachodu czymś więcej. Krzyżowiec był bowiem bohaterem – męczennikiem, który opuszczał bezpieczne domostwo i narażał własne życie dla Chrystusa. Na fakt, że krzyżowiec czy pielgrzym był w społeczeństwie średniowiecznej Europy jednostką – kategorią społeczną – odrębną od innych ludzi, zwracał uwagę już wybitny historyk Jacques Le Goff. Także dżihadysta, obrońca wiary w kulturze islamu, urastał do rangi znacznie wyższej niż zwykły poddany muzułmańskich władców. Ta świadomość unikalnej wartości świętego wojownika przetrwała do dziś. O ile kultura Zachodu nie chełpi się już swoimi krzyżowcami, o tyle fundamentaliści muzułmańscy dalej gloryfikują swoich męczenników i postrzegają relacje Wschodu z Zachodem na płaszczyźnie rywalizacji z europejskimi i amerykańskimi „krzyżowcami”. Czy wielowiekowy konflikt, który położył fundament pod dzisiejszy antagonizm miał swój początek właśnie w 1095 r.? Czy walka krzyżowców rzekomo w obronie grodu Chrystusa zawsze była walką religijną? Czy krucjaty są zjawiskiem dobrze nam znanym i nieskrywającym już żadnych tajemnic? Na powyższe pytania postara się odpowiedzieć ta właśnie publikacja.

Jeśli zaś zapłacimy więcej niż wynosi aktualna średnia cena pakietu, otrzymamy też książkę:

„Krwawy Kaukaz” Przemysława Mrówki – Imperialne ambicje Rosji to prawdziwy temat-rzeka. Jednym z najciekawszych, a jednocześnie najbardziej ponurych wątków tej historii stanowią dzieje konfliktu w Czeczenii. Kaukascy górale przez wiele lat dzielnie stawiali opór najeźdźcom. A gdy w końcu musieli ulec, Rosjan drogo kosztowała każda chwila spędzona na podbitej ziemi. W napisanej z niezwykłą swadą opowieści o wielowiekowym konflikcie w Czeczenii, Przemysław Mrówka rekonstruuje jego głębokie przyczyny. Dzięki tej publikacji zrozumiemy sens krwawej wojny, którą żyła polska opinia publiczna. Dlaczego Czeczeni za wszelką cenę chcieli oderwać się od Rosji? Czy mieli realną szansę na sukces? Dlaczego armia rosyjska poniosła w 1994 r. jedną z najbardziej kompromitujących porażek w dziejach? Autor patrzy szerzej niż większość komentatorów, stawia trudne pytania i potrafi udzielać na nie przekonujących odpowiedzi. Dżochar Dudajew, Szamil Basajew, Ramzan Kadyrow – barwni przywódcy i ich powikłane życiorysy nie będą już miały dla Państwa tajemnic. Podobnie zresztą jak meandry rosyjskiej polityki wobec kaukaskiej krainy. Dlaczego Władimir Putin wywołał drugą wojnę w Czeczenii? Czy wojowniczych górali udało się trwale spacyfikować? Jakie były korzenie czeczeńskiego terroryzmu? O tym wszystkim przeczytają Państwo w e-booku Przemysława Mrówki „Krwawy Kaukaz: Czeczenia”.

Natomiast jeśli zapłacimy więcej niż 25 złotych, dostaniemy pozycję:

“Oblicza propagandy PRL” Tomasza Leszkowicza – Komunistyczna Polska była niezwykłym krajem. Rządziła w nim partia, która nie miała szans na wygranie wyborów. Jego granice gwarantowała Moskwa, powszechnie znienawidzona przez obywateli. Choć był to kraj robotników, to właśnie do nich najczęściej strzelano na ulicach. Te absurdy starała się ukryć wszechobecna propaganda. Propaganda była dobra na wszystko. Atakowała wrogów systemu, tłumaczyła „przejściowe trudności” albo mobilizowała do działania. Wytrwale opisywała teraźniejszość, przeszłość i przyszłość. Tak w latach stalinowskich, jak i w epoce Jaruzelskiego była powszechna. Nigdy wcześniej i nigdy później nie miała takiego znaczenia w dziejach Polski. Uśmiechamy się widząc kroniki filmowe z tego okresu albo toporne hasła na transparentach. Ale przez kilka dekad były to symbole brutalnej indoktrynacji. W świecie publicznym nie było prawdy innej niż komunistyczna. Właśnie dlatego warto poznać oblicza propagandy PRL. Dowiedzmy się o tym kto, w jaki sposób i z jakim skutkiem próbował wychowywać miliony Polaków. Tomasz Leszkowicz zabiera nas w podróż po barwnej krainie kłamstwa. Łzy nigdy nie są w niej szczere, zbrodniarze są bohaterami, a zbrodnie wymazuje się z kart historii. Błahe potyczki stają się epickimi bitwami, a niepokorni dziennikarze stają się wirtuozami kłamstwa. Czasem jest strasznie, czasem jest śmiesznie – ale zawsze jest ciekawie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s