Październikowe lektury

Z dużym poślizgiem prezentuję książki przeczytane w październiku. Podsumowania za listopad nie będzie, bo pochłonęło mnie NaNoWriMo i niczego nie przeczytałam.

W październiku zaliczyłam jedną książkę z wyzwania na ten rok i dwie inne, które bezczelnie wepchnęły się w kolejkę:

Lubiewo, Michał Witkowski – na temat tej książki rozpisałam się szerzej w osobnym tekście.

Sztuka budowania, Jan Knothe – ach, jak piękna jest ta książka!

Podoba mi się zabieg, w którym rysunek jest częścią zdania, bezpośrednią jego kontynuacją. Nie czytamy tekstu, a następnie podziwiamy stosownej ilustracji, lecz przechodzimy do niej płynnie jak to pointy. Bardzo sprytne.

Pozostał mi jednak po lekturze niedosyt, bo zbyt często autor wymieniał, na co to nie ma czasu ni miejsca, czytelnik sam musi więc temat zgłębić. Zgaduję, że miało to zachęcić do dalszych poszukiwań, ale troszkę irytowało – skoro tak mało miejsca jest w tej książce, to po co marnować je na te trzy zdania o tym, że to i tamto się nie zmieści? To już lepiej trzymać się tematu.

Ale czyta się (i ogląda przede wszystkim) świetnie, bo autor umie ciekawie opowiadać o tak zdawałoby się zużytych przez szkolne lekcje tematach jak różnice między kolumnami doryncką a koryncką. Wyprawa przez epoki i style jest tak wciągająca, a jednocześnie tak krótka – mimo rozmiarów książki, chciałoby się więcej.

Boży bojownicy, Andrzej Sapkowski – Reynevan dalej kręci się po Śląsku, Czechach i okolicach niczym przysłowiowe łajno w betoniarce. A to ktoś go porywa, a to ktoś go ratuje, a to rusza z misją, a to szuka ukochanej, a to znów go porywają, ratują i porywają. Sam Reynevan wydaje się troszkę dojrzalszy, choć dalej szczeniacki. W tle wszystko płonie w ogniu religijnych sporów. W sumie nawet nie umiem powiedzieć, czemu mi się ta książka tak podoba, bo po pewnym czasie robi się już wtórna względem samej siebie. Ale mi się podoba. Szkoda, że Samson gdzieś pod koniec znika, bo to zdecydowanie moja ulubiona postać.

Amerykańscy bogowie, Neil Gaiman – większa wypowiedź tutaj.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s