Wattpad – pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia z korzystania z platformy do publikowania opowiadań w odcinkach Wattpad

Jeśli szukasz informacji, jak dodać tekst i różne jego elementy, kliknij tutaj.

UWAGA! Od teraz o pomoc można prosić Polskich Ambasadorów Wattpada! Szczegóły tutaj.

Zwlekałam z napisaniem tego wpisu, bo po założeniu konta na Wattpadzie nie potrafiłam się zbytnio zmusić, by zacząć z niego regularnie korzystać, o czym zresztą będzie ta notka. A regularne korzystanie w przypadku tego serwisu jest bardzo istotne, bez tego nie da się go zbytnio zrecenzować, dlatego potraktujcie proszę ten tekst jako zestaw luźnych uwag – pierwszych wrażeń tuż po rejestracji.

Czym jest Wattpad

Nazwa Wattpad przewijała mi się gdzieś cały czas uparcie i kojarzyła z raczej poważnym serwisem i fajnymi treściami, dlatego postanowiłam w końcu go wypróbować. Stronę główną też miał dosyć obiecującą. Schody zaczęły się chwilę później, po logowaniu, gdy nie chciał dojść do mnie mail potwierdzający, więc wysłałam ponownie prośbę o tego maila i skończyłam z czterema na raz. To chyba po prostu ja, przyzwyczajona, że mailowe potwierdzenie rejestracji przychodzi od razu, a nie dziesięć minut później. Następnie nie mogłam dodać zdjęcia do profilu. Głupia rzecz, a jaka irytująca. A potem strona wywaliła się w ogóle. Jak więc widać, droga była od początku wyboista i może to głupie, ale na dzień dobry nastawiło mnie sceptycznie. A jeszcze gorzej się zrobiło, gdy spojrzałam na listę kategorii… ale zaraz, zaraz, pewnie najpierw chcielibyście wiedzieć, z czym się Wattpad je. Otóż jest to serwis z darmowymi opowiadaniami – każdy może w łatwy sposób wrzucić swój tekst. Wattpad oferuje możliwość dodawania powieści w odcinkach, dzięki czemu można budować więź z czytelnikami, regularnie dodając nowe odcinki. Co jest, szczerze mówiąc, bardzo fajnym pomysłem na serwis. Użytkownicy dostają oczywiście powiadomienia, gdy nowy odcinek ich ulubionej historii tylko się pojawi (tak, można sobie ustawić także powiadomienie na telefonie).

Dodawanie tekstu

Samo dodawanie tekstu jest wyjątkowo proste i przyjemne. Najpierw podajemy podstawowe dane o  opowiadaniu, takie jak tytuł, język, gatunek, okładka: Podstawowe informacje o tekście Następnie trafiamy na stronę tekstu, gdzie możemy dodać pierwszą część (przypominam, że ideą jest publikowanie w odcinkach). Stąd przechodzimy do przyjemnego edytora tekstu – możemy albo od razu pisać, albo coś wkleić. Wattpad umożliwia czytanie na stronie i w aplikacji mobilnej, nie generuje żadnych plików do pobrania (co więcej, nie możemy nawet skopiować tekstu!). Za to możemy dodawać zdjęcia i filmy:

Dodajemy tekst.
Dodajemy tekst.

Dosyć dziwną opcją jest możliwość dodania „obsady”. Z tego, co zrozumiałam, patrząc na inne opowiadania, obsada to lista aktorów, których chcielibyśmy widzieć w ekranizacji naszego dzieła… Czy coś w tym stylu. Ważniejsze jednak, że możemy dodać do każdej opowieści link zewnętrzny (do swojego bloga, e-booka, czegokolwiek) oraz ustalić prawa autorskie! Zwolennicy CC będą zadowoleni. Następnie klikamy opublikuj i już! Gdy zakładałam konto tekst gotowy do czytania wyglądał jak poniżej i było to średnio estetyczne (nie powiecie mi, że ten boczny panel wam się podoba):

Stary widok.
Stary widok.

Ale dziś dodawałam drugi tekst i zauważyłam, że się to zmieniło na lepsze:

Nowy widok.
Nowy widok.

Aczkolwiek dostrzegam problemy z polskimi znakami diakrytycznymi, co bardzo mnie smuci.

Słaby wybór polskich opowiadań

Dobrze, to teraz możemy wrócić do tego, co mnie odrzuciło. Postanowiłam zanurkować w świat opowiadań, znaleźć coś krótkiego i ciekawego do poczytania. Patrzę na kategorie, a tam obok „Akcja”, „Fantasy”, „Historyczne”… takie rzeczy jak „O wampirach”, „O wilkołakach”, „Fan fiction”. Słuchajcie, ja wiem, że teraz takie czasy, ale patrząc na te kategorie poczułam, że zrobiłam błąd i się prawdopodobnie w tym serwisie nie odnajdę. Patrząc na ilość opowiadań o Harrym z One Direction… Natomiast pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że jest całkiem sporo tekstów w języku polskim – myślałam, że Wattpad będzie zupełnie angielski. Jest nawet polski interfejs, ale woła o pomstę do nieba, nie tylko z powodu problemów z polskimi znakami. To, co w angielskim było prawdopodobnie „followers” (ludzie, którzy cię obserwują) i „following” (ludzie, których obserwujesz) lub coś podobnego, na polski zostało przetłumaczone jednakowo – „zwolennicy”. I weź tu bądź mądry co jest co. Natomiast „About” zostało przetłumaczone na „O” zamiast lepiej brzmiące „O mnie”. Z początku w ogóle nie wiedziałam, co to „zero” na moim profilu reprezentuje…

Ale wracając do opowiadań (to będzie najbardziej chaotyczna notka w blogosferze. I nie zamierzam tego poprawiać, bo w sumie mi się to podoba. Because fuck logic czy coś). Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak znaleźć coś wartego przeczytania. Próbowałam znaleźć jakiś znajomych z Facebooka, ale bez sukcesu. Próbowałam też szperać w losowych tekstach, ale prawda jest taka, że w 90% przypadków już po notce opisującej opowiadanie można ocenić, jaki trzyma ono poziom. Głównie niski. Przeczytałam zbyt wiele analiz słabych opek, by nie potrafić takiego rozpoznać na pierwszy rzut oka.

Muszę więc z bólem przyznać, że jestem rozczarowana. Z jakiegoś powodu spodziewałam się, że Wattpad będzie miejscem „poważnym”, z przeważnie dobrymi tekstami. Takie elementy jak podział kategorii, możliwość dodania celebrytów odgrywających role naszych postaci czy słabe opisy (pierwsze z brzegu: „Paczka nastolatków nudzą się i idą do psychiatryka.” czy „Cześć! Mam na imię Jasmine. Mam 15 lat. Nie mam przyjaciół. Moim marzeniem jest spotkać Jeffa. Tak! Jeffa The Killera! Pewnie myślisz, że zwariowałam… „bo przecież On nie istnieje ” Mylisz się! Istnieje!”) i opowiadania zaczynające się od kiepsko napisanych biogramów postaci szybko wyprowadziły mnie z błędu. To serwis dla nastolatków. A ja jestem młoda duchem, ale, kurde, nie aż tak… I nawet nie chodzi mi o tę nieszczęsną tematykę, przeżyję jakoś te wszystkie romanse paranormalne i fantazje o ulubionym piosenkarzu, ale nie zniosę słabego warsztatu. I tak czytam już więcej złych rzeczy niż dobrych i potem przesiąkam tym kulawym językiem i urywa mi od gramatyki. Poza tym chciałabym spędzić czas na czytaniu czegoś nawet nie wybitnego, ale zwyczajnie sympatycznego i porządnie napisanego. Dlatego na pewno napiszę drugą notkę, gdy w końcu uda mi się w tym serwisie znaleźć coś godnego uwagi. Może jakoś się do tego dogrzebię… jeśli macie konto albo chcecie polecić mi jakiegoś autora/opowiadanie, proszę, nie krępujcie się.

Jeśli chodzi o mnie, na razie testowo wrzuciłam stare opowiadania, nie wiem, kiedy zbiorę się do opublikowania czegoś nowego. Pracuję nad różnymi rzeczami intensywniej niż zwykle, zbliża się Camp NaNo. Zobaczymy.

Reklamy

32 uwagi do wpisu “Wattpad – pierwsze wrażenia

  1. Mam wrażenie, że każdy serwis z tekstami , prędzej czy później skazany jest na porażkę. No dobra, może nie porażkę, ale przyciągnie on w końcu wszystkich „wanna be”, którzy swoim poziomem doprowadzą do kiepskości, nijakości i tandety. I to jets smutne. Trzeba by było szukac czegoś, co ma redakcję, i tutaj przychodzi mi do głowy tylko spidersweb stories. To z kolei sprowadza się do elitarności, albo jakiegoś niszowego portalu, bo przecież przykładowych 3 redaktorów nie da rady robić dużo.

    Nie pozostaje nam nic innego, tylko założyć taki serwis ;)

    1. Ta, na pewno trzymałby wyższy poziom, taki serwis :P

      Myślę, że w części anglojęzycznej serwisu jest znacznie lepiej, bo tam Wattpad mocniej promuje różne ciekawe nazwiska, a polska część jest pozostawiona sama sobie i dlatego tak jest.

  2. Pingback: Wattpad – krótka instrukcja obsługi | Jak napiszę, to będzie

  3. Mnie też rzuciło się w oczy to niedopracowanie polskich znaków. Myślałam, że Wattpad to serwis bardziej profesjonalny i nawet nie myślałam, że tak będą wyglądały wszystkie te ę i ą.
    Szczerze mówiąc, bałam się założyć konto na Wattpadzie, bo myślałam, że moje amatorskie opowiadania będą przynosiły mi hańbę w porównaniu do bardziej profesjonalnych, których się spodziewałam :D A jednak widząc zakładkę „o wampirach” i „fanfiction” trochę mi ulżyło i zdecydowałam się coś wstawić.
    Wydaje mi się, że gdyby ktoś trochę więcej czasu poświęcił polskiej wersji serwisu, na porządnie zajął się tłumaczeniem i innymi niby drobnostkami, to byłaby to naprawdę fajna strona :) (choć jeszcze nie przeglądałam innych opowiadań… chyba zbytnio się boję po tym, co przeczytałam u Ciebie).

    Moje konto: https://www.wattpad.com/user/lapidarna

    1. Przede wszystkim to przydałaby się tam silna polska społeczność, a tej chyba za bardzo nie ma… w każdym razie przestałam aktywnie korzystać z serwisu, bo mi czasu na przekopywanie się braknie, więc może przez te pół roku coś się zmieniło.

  4. Myślę, że skoro duża część tekstów jest tworzona w języku polskim to dlaczego nie spróbować by oddzielić jakąś część serwisu na tzw. polską strefę. Zdecydowanie łatwiej byłoby się odnaleźć niż szperać między wielojęzycznymi tekstami.

  5. Czołem :))) Auć, no to się Wattpadowi dostało. Sporo z tego co piszesz jest prawdą, ale w niektórych aspektach widać, że Twoja ocena jest odrobinę pobieżna. Korzystając z serwisu nie ma możliwości błądzenia wśród wielojęzycznych publikacji, bo wystarczy wybrać interesujący nas język utworów i – voila – pokazują się tylko dzieła w danym języku.
    Wattpad jest dynamicznie rozwijającym się serwisem a jego polscy użytkownicy faktycznie są zwykle nieco młodsi niż przeciętny wiek użytkowników z krajów anglojęzycznych, ale to się szybko zmienia. Zapewniam, że jak się tam zadomowisz, to z łatwością znajdziesz coś więcej niż tylko słitaśne fanfiki z Harrym Jakimśtam. Wattpad pracuje także nad wzmocnieniem zespołu polskojęzycznego – tak się składa, że jestem jednym z pierwszych polskich „Ambsadorów”, więc wkrótce energiczniej zajmiemy się porządkami w kategoriach, usuwaniem plagiatowanych książek i innymi podobnymi zjawiskami.
    W razie pytań, zapraszam do mnie —> @EliseBlackpool
    Ciao!

    1. Miło wiedzieć, że polski Wattpad będzie się rozwijał, życzę oczywiście wszystkiego najlepszego. A moja ocena była zgodna z tytułem postu ;)

  6. Klaudia

    Zapraszam na moje opowiadanie, „Just stay” KlaudiaSokal. Dopiero dziś zaczęłam pisać ale straciłam nadzieje ze ktoś to przeczyta.. Możesz ocenić mnie?

  7. Fakt, powieści (zwłaszcza te najpopularniejsze) Na wattpadzie są… poniżej wszelkiej krytyki, ale zdarzają się i lepsze. Niektóre nawet można nazwać odkrywczymi, ale tutaj trzeba postawić nacisk na słowo „niektóre”. sama założyłam konto z czystej ciekawości, jeśli chcesz możesz zerknąć: https://www.wattpad.com/story/58750124-anio%C5%82-muzyki . Nie mam zbyt wielkiej popularności… no ale cóż mam nadzieję, że nie jest najgorzej. Fajnie byłoby gdybyś oceniła.
    Ps.: Jeśli zaczniesz czytać, to chcę tylko powiedzieć, że czasami stosuję pompatyczność jako celowy zabieg stylistyczny

  8. A można się gdzieś zareklamować z utworami na wattpadzie? Tzn nie chcę tutaj zarzucać Pani bloga swoją tfu-rczością, ale może gdzieś jest dedykowane miejsce do zalinkowania swoich tekstów?

  9. Wattpad, jest swego rodzaju odskocznią, sama piszę i nie wyobrażam sobie życia bez tego portalu. Mimo iż jest tu dużo fanfiction i dziwnych książek, to widzę, jak osoby w moim wieku są twórcze. I to jest piękne! To, że, my nastolatkowie możemy spełniać swoje marzenia i prowadzić samorealizację!

  10. Wattpad, nie oszukujmy się, to w większości wylęgarnia raka. Raka literackiego, pomysłowego, składniowego i interpunkcyjnego. Zaglądam tam często – sam nie wiem po co. Szukam, jak ktoś wyżej wspomniał, pereł. Szkoda tylko, że w wielkim zbiorniku z gnojówką.

  11. Proszę o odpowiedź i z góry dziękuje

    Cześć jeśli chodzi o ten program to miałam taka sytuacje że zaczelam czytać książke ale jej nie zapisałam w bibliotece i jest napisane że istnieje historia książek ale nikt tego nie określa dokładnie jak można ją znaleźć?

  12. em

    Powiem Ci, że jak na początku trafiłam na wattpada była to naprawdę świetna strona i łatwa w obsłudze. Niestety wraz z „zdobyciem popularności” wattpada zaczęły zaśmiecać prace tzw. aŁtorek, czyli nieumiejących pisać młodych dziewczyn [bo głównie dziewczyny/kobiety spotyka się na watt]. Wszystkie kategorie zostały zawalone przez „fanfiki” z 1D lub 5sos. Ale mimo tego wytrwały czytelnik może dokopać się do naprawdę rewelacyjnych dzieł. Osobiście poleciłabym Ci „Jesteś wszystkim…” jeśli szukałabyś dobrego romansu [głównie właśnie je czytam]. Mam nadzieję, że uda Ci się przekopać przez marne dzieła i dotrzeć do prawdziwych perełek, bo czasem można jednak się na takie natknąć.

  13. Andżelika

    Ostatnio założyłam konto na Wattpad i mam problemy z emailem aktywacyjnym. nie przyszedł mimo, że kilka razy wysyłałam go ponownie.Poleci mi ktoś poczte na ktorą przyjdzie ten email?

  14. Pisokot

    Eh ten wattpad. Od samego początku jego istnienia były kłopoty z rejestrowaniem, emailami i tego typu sprawami. Kiedy zakładałam konto miałam podobne problemy, ale teraz tych błędów jest mniej. Na pierwszy rzut oka wattpad wydaje się być przyjemną witryną dla twórców i to jest nieco mylne i przykre. Coraz więcej opowiadań o OD lub 5SOS i do tego pisane (przez większość, bo jednak są jeszcze ciekawie napisane opowiadania) z błędami interpunkcyjnymi, ortograficznymi czy nudnymi, nieciekawymi wątkami. Nawet historyjkę o czasach szkolnych też trzeba umieć ciekawie opisać dodając akcję i jej zwroty. Nie słucham OD i 5SOS, ale lubię fanfici związane z serialami czy powieściami. Niestety smuci mnie fakt, że jest ich mało i czasem pisane bez jakiegokolwiek sensu. Dodatkowo na tych opowiadaniach rzadko można zdobyć dużą ilość osób, które mogłyby czytać. Powód? Fanfici o OD albo 5SOS. Jest ich ogromna ilość. Powiedziałabym, że za dużo. Ale nic na to nie można poradzić, skoro piszą ich fani. Kiedy czytam jakiekolwiek opowiadanie i widzę jakieś błędy albo niedociągnięcia to piszę o nich w komentarzu. Taka szczera krytyka naprawdę bardzo pomaga się rozwijać i daje do zrozumienia, że nie wszystko jest tak jak powinno. Tak szczerze, lepsze opowiadania, czy fanfici najlepiej poszukać na bloggerze albo wordpressie. Są bardzie dopracowane, przyjemnie się je czyta… Bardzo żałuję, że przeniosłam się z bloggera na wattpada. Mimo, że miałam bardzo małą popularność,ceniłam sobie duże wymaganie i ostrą krytykę. Bo na wattpadzie co widzę na razie to tylko flaki z olejem.
    Pozdrawiam!

    1. Przyznam, że o ile na początku miałam ambitny plan poszukać ciekawych tekstów, a na początku tego roku miałam ambitny plan przeczytać rzeczy, które ludzie mi podrzucili, to w końcu nie znalazłam na to ani czasu ani siły… Dlatego ciężko mi się wypowiadać o aktualnym poziomie. Mam nadzieję, że się jednak podnosi.

  15. Podzielam Twoje zdanie. Sama kiedy dawniej słyszałam o Wattpadzie, wyobrażałam sobie dobrze funkcjonującą stronę z dojrzałymi (lub chociaż sensownymi) tekstami i poprawnie zarysowanymi postaciami. Przeżyłam wielkie rozczarowanie, gdy niedawno założyłam konto w tym serwisie. Od groma (kiepskich) fanfiction o 1D. Jeszcze gdyby te opowiadania były dobrze napisane – nie śmiałabym się czepiać. No, ale patrzmy na plusy: w świecie Wattpada udało mi się wyszukać pewne perełki i tego się trzymam.
    Życzę miłego dnia!

    mój profil: https://www.wattpad.com/user/mentalna-b

  16. O tej aplikacji dowiedziałem się wczoraj, jakoś wcześniej nigdy nie przyszło mi do głowy, że może istnieć takie niszowe zjawisko, jak czytanie opowiadań na smartphonie. Sam co jakiś czas piszę krótkie historie o miłości, przyjaźni, przemijaniu, samotności (generalnie trzymam się zasady, żeby było poetycko i dwuznacznie, z zaskoczeniem), ale wrzucam je jedynie na facebooka. Byłem mocno podekscytowany i jednocześnie zaniepokojony, że zaraz odkryję wiele wspaniale piszących ludzi, lecz spotkało mnie rozczarowanie.

    Przebrnąłem przez kilka bardziej bądź mniej popularnych opowieści i złapałem się za głowę.Poziom nierozgarniętego gimnazjalisty. Jeśli mowa o części polskojęzycznej, to jest ona zdecydowanie opanowana przez nastolatki, a jak wiadomo, w tym wieku ciężko o głębsze refleksje i składny język. Dlatego roi się od błędów gramatycznych, stylistycznych, fabuły nie są nawet na poziomie seriali paradokumentalnych. Sympatycznie, że jest taka aplikacja i ludzie mogą próbować swoich sił w pisaniu, aczkolwiek dostrzegam też zagrożenie, które polega na tym, że gorsze coraz mocniej wypiera lepsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s